Czwartkowa noc dostarczyła wszystkim kibicom boksu zawodowego sporych emocji. Na gali Golden Boy Promotions w Indio (California, Stany Zjednoczone) Manny Flores (20-1-1) i Jorge Chavez (14-0-1) dali bardzo zaciętą i wyrównaną walkę, która ostatecznie zakończyła się remisem, z czym po samym werdykcie nie zgadzał się Chavez. 

Remis większościowy? Na co patrzyli sędziowie? Pewnie cały czas patrzyli w dół, bo z mojego punktu widzenia nie odniosłem żadnych obrażeń. To było uderzenie głową. On nie jest mocnym pięściarzem. Lubi rzucać kombinacje, właśnie w ten sposób cię dobija. Teraz już wiem, więc następnym razem w ogóle mnie nie dotknie. Chcę go od razu albo Picasso. – powiedział na gorąco po walce Chavez. 

Photo: Golden Boy Promotions/ Cris Esqueda

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org