W minioną sobotę podczas gali Top Rank w Veronie (New York, Stany Zjednoczone), O’Shaquie Foster (23-3-0) odzyskał utracony w kwietniu tytuł mistrza świata organizacji WBC, kategorii super piórkowej (super featherweight), wygrywając w bezpośrednim rewanżu z Robsonem Conceicao (19-3-1). I choć pierwsza walka obu pięściarzy zakończyła się sporą kontrowersją z pozytywnym skutkiem dla Conceicao, w drugiej walce sędziowie w większości dla Fostera, który koniec końców odniósł zasłużone zwycięstwo.

Podczas gali w Veronie, obecny był także były mistrz świata dywizji super lekkiej (super lightweight), Regis Prograis (29-3-0), który bez żadnego zawahania stwierdził w rozmowie z BoxingZone.org, iż walka rewanżowa Fostera z Conceicao była znacznie bardziej wyrównana, niż pierwsza, w której to pierwszy z wymienionych pokazał się z lepszej strony, a mimo to poniósł kontrowersyjną porażkę.

– Ta walka wbrew pozorom była bardziej wyrównana niż pierwsza. W pierwszej, Foster był wyraźnie lepszy, a mimo to przegrał w oczach sędziów. Drugi pojedynek był bardziej wyrównany, jednakże mimo to, zwycięstwo również należało się Fosterowi, dzięki czemu odzyskał pas. – mówił Prograis.

O’Shaquie Foster zdobył więc drugi raz w karierze tytuł mistrza świata, jednakże nie zamierza poprzestać na obronie pasa WBC. 31-letni pięściarz z Teksasu chciałby w swojej kolejnej walce zmierzyć się w walce unifikacyjnej ze zwycięzcą pojedynku Emanuel Navarrete (39-2-1) vs. Oscar Valdez (32-2-0). W stawce pojedynku znajdzie się tytuł mistrza świata organizacji WBO, w którego posiadaniu znajduje się Navarrete. Do walki dojdzie 7 grudnia na gali Top Rank w Glendale (Arizona, Stany Zjednoczone) i również będzie to walka rewanżowa, bowiem w w sierpniu ubiegłego roku, Meksykanie walczyli po raz pierwszy, z czego zwycięsko wyszedł Navarrete, wygrywając jednogłośną decyzją sędziów.

Conceicao to piekielnie ciężki do boksowania gość. Jego serce do walki jest niewiarygodne. Życzę mu wszystkiego co najlepsze – ma wielkie serce. Mówiłem wam, że podniosę się po tej porażce i dam z siebie wszystko. Taki był mój cel. Mimo to, nadal nie jestem zadowolony ze swojego występu, ale pokazałem wielu ludziom swoją wszechstronność. Teraz chcę walczyć ze zwycięzcą walki Navarrete vs. Valdez. – mówił Foster zaraz po zakończeniu walki.

Technicznie rzecz biorąc, zestawienie pomiędzy Fosterem, a zwycięzcą pojedynku Navarrete vs. Valdez powinno być być jedynie formalnością. Wszyscy trzej pięściarze walczą bowiem dla grupy Top Rank, co znacznie może ułatwić doprowadzenie do walki unifikacynej o dwa tytuły mistrza świata, w limicie dywizji super piórkowej.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org