Mistrz świata federacji WBC, kategorii ciężkiej (heavyweight), Tyson Fury (31-0-1) przyzwyczaił już wszystkich do tego, że potrafi zwracać na siebie uwagę nie tylko w ringu, ale także poza nim. Anglik parę dni temu w jednej z wypowiedzi wyśmiał Anthony’ego Joshua (24-2-0) twierdząc, że stracił mistrzowskie pasy na rzecz “małego chłopca na sterydach z wagi średniej”. Tym “chłopcem” jest oczywiście nie kto inny, jak Oleksandr Usyk (19-0-0), który we wrześniu ubiegłego roku, pewnie pokonał Joshuę na gali w Londynie (Anglia). Obok słów “Gypsy Kinga” obojętnie nie mógł przejść jego były rywal, oraz rodak Usyka, Wladimir Klitschko. 

Mieszkasz w swoim szklanym domu, ale ktoś musi zabrać ci twoje kamienie. Nasza walka odbyła się przecież jeszcze niedawno, podczas której właściwie byłeś na dopingu. Każdy może to sprawdzić, także zachowaj klasę! – napisał w mediach społecznościowych Klitschko, pod adresem Fury’ego. 

33-letni pięściarz z Manchesteru, w 2015 roku, przed wygraną walką z Wladimirem Klitschko pozytywnie przeszedł wynik testu na środki dopingujące, które znacznie poprawiają wydajność organizmu. Fury nie przyjął jednak z pokorą rady legenadrnego Ukraińca, dosadnie mu odpowiadając. 

Wracasz po tylu latach i otwierasz swoje wielkie usta. Nigdy nawet mnie nie trafiłeś, zabrałem ci wszystkie pasy, a one do ciebie należały. Teraz należą do mnie, ty bezużyteczny bumie. Śnij sobie dalej. – odpowiedział Fury.