Dokładnie za tydzień w sobotę (5 marca) na przedmieściach Detroit, w miejscowości Dearborn (Michigan, Stany Zjednoczone) odbędzie się gala organizowana przez byłego pretendenta do tytułu mistrza świata kategorii super lekkiej (super lightweight), a obecnie cenionego w Stanach Zjednoczonych promotora, Dmitriy’a Salitę, gdzie zobaczymy kilka bardzo ciekawie zapowiadających się pojedynków.

W walce wieczoru ujrzymy zakontraktowaną na dziesięć rund walkę w limicie kategorii ciężkiej (heavyweight) pomiędzy Robertem Simmsem (11-3-0) a niepokonanym póki co na zawodowych ringach Mosesem Johnsonem (8-0-0). Dla pierwszego z wyżej wymienionych zawodników będzie to powrót między liny po dokładnie rocznej przerwie. To właśnie 5 marca 2021 roku Simms ostatnim razem zameldował się między linami, pewnie pokonując Aarona Quintanę (8-2-1) jednogłośną decyzją sędziów na gali w miejscowości Flint (Michigan, Stany Zjednoczone). Z kolei jego najbliższy przeciwnik Johnon ostatnim razem boksował niewiele ponad cztery miesiące temu. 29-latek z Nowego Jorku znokautował niejakiego Marquisa Valentine’a (6-8-1) w trzeciej rundzie, odnotowując ósme zwycięstwo w zawodowej karierze. Johnson w przeszłości (w 2015 roku) wygrał prestiżowy turniej amatorski Golden Gloves, a w przeszłości miał okazję sparować przykładowo z Danielem Dubois (17-1-0). Main event zapowiada się zatem bardzo interesująco.

Jednym z ciekawych nazwisk jakie widnieją na undercardzie jest niewątpliwie Vladimir Shishkin (12-0-0). 30-letni Rosjanin za którego odpowiedzialny jest właśnie Dmitriy Salita miał okazję zaprezentować się już szerszej publiczności. Jego ostatnia walka w lutym ubiegłego roku pokazywana była przez telewizję Showtime, a miało to miejsce na gali w Uncasville (Connecticut, Stany Zjednoczone). Shishkin wygrał wówczas zdecydowanie na punkty z Seną Agbeko (24-2-0) i była to dla niego czwarta walka w Ameryce, gdzie od paru lat mieszka na stałe dzięki swojemu promotorowi. Rosjanin piątego marca skrzyżuje rękawice z Jeysonem Mindą (14-6-1), a ich walka zakontraktowana jest na osiem rund.

Zawodnikiem, którego fani na trybunach powinni wspierać najmocniej zapewne będzie Winfred Harris Jr (21-1-1). Urodzony i wychowany w Detroit 26-latek startujący w kategorii super średniej spotka się z Dashonem Johnsonem (22-23-3) i raczej nic nie wskazuje na to, aby miał ten pojedynek przegrać. Record Johnsona nie prezentuje się zbyt okazale, jednakże jest to zawodnik, który nie daje się nokautować i idzie na wymianę. Na dwadzieścia trzy przegrane walki, zaledwie cztery zakończył przed czasem. Pięściarz z Californii niespełna dziesięć lat temu walczył z obecnym mistrzem świata dywizji super półśredniej (super welterweight), przegrywając decyzją sędziów na dystansie dziesięciu rund. Kilka lat później boksował z takimi zawodnikami jak Sergio Mora (29-5-2), który obecnie pracuje jako ekspert platformy streamingowej DAZN, Mike Gavronski (26-5-1) czy Jessie Hart (28-3-1). Ostatni z wymienionych zdołał nawet zaliczyć nokdaun z rąk Johnsona w ostatniej, dziesiątej rundzie, jednakże koniec końców to były pretendent wygrał wówczas na punkty.

Dla Johnsona, nadchodząca walka będzie pierwszą od ponad czterech lat. Ostatnim razem Amerykanin boksował w marcu 2018 roku, przegrywając przed czasem z Sergiy’em Derevyanchenko (13-4-0) na gali na Brooklynie (New York, Stany Zjednoczone). Bilety na nadchodzący event Salita Promotions można kupić wchodząc na stronę pod poniższym linkiem. Ceny biletów zaczynają się już od $35! O wydarzeniu będziemy informować jeszcze w przyszłym tygodniu.