Trzeciego października ubiegłego roku, na gali w Las Vegas, miała miejsce pełna dramaturgii walka pomiędzy Jose Zepedą (22-2-0), a Ivanem Baranchykiem (20-2-0) o wakujący pas WBC Silver, kategorii super lekkiej (super lightweight). Już w pierwszej rundzie, Zepeda dwukrotnie był liczony, ale już w drugiej odsłonie starcia przejął inicjatywę, ostatecznie zmniejszając punktową stratę do Baranchyka, kładąc go na deski. Następnie, Zepeda w dwóch kolejnych rundach ponownie położył Białorusina, ale sam również musiał po raz trzeci tego wieczoru zapoznać się z matą w piątej rundzie tego niezwykle dramatycznego pojedynku. Ostatecznie Zepeda zakończył walkę lewym sierpowym, po którym Baranchyk nie mógł już wstać.

Wielu kibiców bez wątpienia chciałoby zobaczyć rewanż pomiędzy dwoma pięściarzami i bardzo prawdopodobne jest, że dojdzie do niego jeszcze w tym roku. Menadżer Baranchyka, David McWater, poinformował nasz portal o tym, jakie są najbliższe plany pięściarza z Białorusi. Mianowicie, powrót planowany jest na maj, a głównym celem będzie doprowadzenie do rewanżu z Zepedą. Taki pojedynek z pewnością cieszyłby się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony kibiców, po tam jak obaj pięściarze dali tak rewelacyjną walkę, która została uznana przez magazyn The Ring “Walką 2020 roku”.

źródło: inf, własna