23 października na gali w Atlancie (Georgia, Stany Zjednoczone), Jamel Herring (23-2-0) stanie do swojej czwartej obrony tytułu mistrza świata federacji WBO, kategorii super piórkowej (super featherweight) bez wątpienia czeka go niezwykle trudne zadanie. Rywalem doświadczonego pięściarza z Ohio, będzie były mistrz świata dywizji piórkowej (featherweight), Shakur Stevenson (16-0-0). Herring po kwietniowym zwycięstwie nad Carlem Framptonem (28-3-0), którego znokautował w szóstej rundzie, jest mocno skupiony i skoncentrowany na swojej najbliższej walce.
– Dotychczas ten rok był dla mnie dobry. Zacząłem go od wielkiej walki i wielkiego zwycięstwa nad Framptonem. Nie mogę się doczekać zakończenia roku w ten sam sposób, w jaki zacząłem. Nie tylko kolejnym wielkim zwycięstwem, ale również jako mistrz świata. Nie mam nic więcej do powiedzenia. Skupiam się na 23 października i czwartej obronie mojego tytułu WBO. – powiedział weteran wojny w Iraku oraz mistrz świata, Jamel Herring.
Plany 35-letniego pięściarza będzie bez wątpienia chciał pokrzyżować młody i niezwykle ambitny Shakur Stevenson. 24-latek z New Jersey, w 2019 roku zdobył wakujący tytuł mistrza świata WBO, kategorii piórkowej, pokonując wówczas jednogłośną decyzją Joeta Gonzaleza (24-1-0). Następnie zdecydował się on pójść dywizję wyżej, w której stoczył póki co trzy walki, a jego pojedynek o mistrzostwo świata z Herringiem, będzie dla niego czwartym występem w dywizji do 130 funtów. Stevenson jest obowiązkowym pretendentem z ramienia federacji WBO, choć nie do końca było przesądzone, iż obaj pięściarze spotkają się w swoich kolejnych pojedynkach. Ostatecznie dwaj zawodnicy startujący dla grupy promotorskiej Top Rank, ku uciesze kibiców zmierzą się razem za niewiele ponad półtora miesiąca.
– Jamel musiał ze mną walczyć, w przeciwnym razie straciłby tytuł mistrza świata. Naciskałem na niego i 23 października zamierzam zdobyć jego tytuł mistrza świata. Nie mogę się doczekać walki przed świetną publicznością w Atlancie. Wierzcie mi – pójdziecie zobaczyć widowisko, a ja zostanę mistrzem świata w dwóch dywizjach. – powiedział Stevenson.
źródło wypowiedzi: ringnews24