Grupa Queensberry – której szefem jest Frank Warren – zyskał nowego zawodowca. I to jakiego! Pan Warren został współpromotorem boksera wagi ciężkiej Jareda Andersona (18-1, 15 KO), który przede wszystkim będzie nadal promotowany przez grupę Top Rank. I obok Top Rank znajdować się będzie Queensberry.
Anderson to pięściarz który niemalże raptem wspinał się po rankingach. Tutaj w USA znany był (i w oczach niektórych nadal pozostaje) jako następny wielki amerykański ciężki. Wczoraj grupa Queensberry oficjalnie ogłosiła, że Anderson, którego przydomek to “The Real Big Baby”, następną walkę stoczy w Wielkiej Brytanii. Szczegóły mamy poznać wkrótce.
“The Real Big Baby” tylko ma jedno potknięcie w karierze. A to nastąpiło z rąk Martina Bakole który nieco ponad półtora roku temu pokonał Andersona przed czasem (w Los Angeles podczas gali Riyadh Season). Od tamtej pory notowania Andersona naturalnie się obniżyły. Lecz znaczna część fanów nadal w niego wierzy. W zawodowym boksie wiele może się pozmieniać prędko. W boksie również popularna jest opinia taka: “Jesteś taki dobry jak twoja ostatnia walka”. Według tych pojęć to Anderson w teorii dziś lepiej stoi niż jego pogromca Bakole, ponieważ ten drugi ostatnio zremisował i przegrał wyraźnie. Choć remis był z Ajagbą i to wydaje się być cenne w porównaniu do ostatniego sukcesu Andersona, który co prawda wygrał, ale jedynie wypunktował mało znanego Mariosa Kolliasa.
Pewne jest jedno: hegemonia amerykańskich ciężkich została przełamana już dawno, ale w przypadku wielkiego sukcesu Andersona, możemy zobaczyć wzrost zainteresowania wśród kibiców w USA. Warto zaznaczyć, że Jared Anderson ma dopiero 26 lat. To wiek, w którym kariery wielu, a może większość, ciężkich dopiero raczkują. Czas pokaże, czy to zjawisko okaże się na korzyść Jareda Andersona. To zawodowiec z umiejętności i odpowiednimi warunkami fizycznymi. Pytanie czy ma serce wojownika – prawdziwe serce do walki? Jaki ma wkład w treningi, jakie ma oddanie do swojego zawodu? Na to wszystko powinniśmy dostać odpowiedzi niebawem.