Jaron Ennis (28-0-0) niewątpliwie wyrasta na czołową postać boksu zawodowego i jest na najlepszej drodze, aby już niebawem powalczyć o tytuł mistrza świata kategorii półśredniej (welterweight). 24-letni Amerykanin po ostatnich zwycięstwach nad Sergey’em Lipinetsem (16-2-1) i byłsykawiczynym nokaucie w pierwszej rundzie z Thomasem Dulorme (25-6-1) niewiele ponad dwa tygodnie, liczy na to, że już niebawem dostanie swoją mistrzowską szansę, choć nie szuka on dróg na skróty i jeszcze wcześniej, chciałby sprawdzić się z byłym czempionem globu, Keith’em Thurmanem (29-1-0).

Czuję, że Keith Thurman to byłoby dla mnie dobre nazwisko, ponieważ był już w tym miejscu z każdym. Jeśli więc nie mogę dostać na razie walki o mistrzostwo świata, ani statusu numer jeden, czuję, że Keith Thurman byłby świetnym nazwiskiem na moim rozkładzie. Był już mistrzem świata i pokonywał najlepszych. – mówi w rozmowie z The Sun, Jaron Ennis.

Thurman od lipca 2019, kiedy to przegrał jednogłośną decyzją z Manny’m Pacquiao (62-8-3)i stracił tytuł mistrza świata, nie pojawił się w ringu. Częściej możemy spotkać go w studiu Premier Boxing Champions, gdzie analizuje poszczególne pojedynki, mimo, że jest w najlepszym na pięściarza wieku, bo na karku ma blisko 33 lata. Ennis pochodzący z Filadelfii (Pennsylvania, Stany Zjednoczone) przyznaje, że od lat jest porównywany do wielu byłych znakomitych pięściarzy, jednakże sam chce stworzyć swój styl oraz własną historię.

Ja mam swój własny styl, ale ludzie zawsze mówią, że jestem jak Roy Jones Jr i Pernell Whittaker zmieszani razem. Niektórzy znowu mówią, że jak Roy i Floyd. Teraz zaczynam słyszeć, że Sugar Ray Leonard i Tommy Hearns. To wielkie nazwiska, ale czuję, że mam swój własny styl walki. Wielu nie robi tego w taki sposób jak ja. – powiedział Ennis.