Amerykański talent siejący prawdziwy postrach w kategorii półśredniej (welterweight), Jaron Ennis (28-0-0) powróci między liny wiosną na gali organizowanej przez Premier Boxing Chamions. 24-latek z Filadelfii (Pennsylvania, Stany Zjednoczone) powalczy w ostatecznym eliminatorze z ramienia federacji IBF do tytułu mistrza świata z niepokonanym Custio Claytonem z Kanady (19-0-1). Triumfator tego pojedynku stanie się zatem obowiązkowym pretendentem do walki ze zwycięzcą walki Errol Spence Jr (27-0-0) – Yordenis Ugas (27-4-0), którzy szesnastego kwietnia na gali w Arlington (Texas, Stany Zjednoczone) zmierzą się ze sobą w walce unifikacyjnej o trzy tytuły mistrza świata kategorii półśredniej – wynika z raportu ESPN.
Wstępnie przetarg na organizację walki Ennis – Clayton miał odbyć się pierwszego marca, ale z racji tego, że obie strony osiągnęły satysfakcjonujące ich porozumienie, przetarg nie będzie potrzebny. Póki co nie podano jeszcze konkretnej daty ani miejsca, w którym obaj pięściarze skrzyżują ze sobą rękawice. Ennis dotychczas wygrał swoje wszystkie 28 zawodowych walk, z tego aż 26 przed czasem. Ostatnim zawodnikiem, który na własnej skórze przekonał się jak mocny bije popularny “Boots” był Thomas Dulorme (25-6-1), który końcem października ubiegłego roku na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone) już w pierwszej rundzie najpierw zaliczył nokdaun, a następnie chwilę później po kolejnym liczeniu nie był w stanie już kontynuować pojedynku.
Custio Clayton blisko szesnaście miesięcy temu zmierzył się z Sergey’em Lipinetsem (16-2-1) o tymczasowy tytuł IBF, jednakże pasa nie zdobył, bowiem walka zakończyła się remisem, z racji tego, że w posiadaniu tytułu znajdował się Rosjanin. Ostatnim razem kanadyjski pięściarz zaprezentował się kibicom niewiele ponad dwa miesiące temu, choć jego rywal nie był wymagający. Clayton wygrał wtedy jednogłośną decyzją sędziów z Cameronem Crael’em (18-20-3) podtrzymując aktywność.