Jeden z najlepszych australijskich pięściarzy, Jason Moloney (22-2-0) zmierzy się w swojej kolejnej walce z doświadczonym zawodnikiem z Tajlandii, Nawaphonem Kaikanhą (51-1-1) w ostatecznym eliminatorze do walki o tytuł mistrza świata federacji WBC. Australijczyk w swoim ostatnim pojedynku pokonał Joshuę Greera (22-3-2) w sierpniu bieżącego roku na gali w Tulsie (Oklahoma, Stany Zjednoczone), zdobywając wówczas wakujący pas WBC Silver, kategorii koguciej (bantamweight).
Tym samym, 30-latek z Mitcham dał do zrozumienia, że zamierza iść w kierunku mistrzowskiego pasa WBC, choć był on przymierzany do walki z Lee McGregorem (11-0-0) w eliminatorze IBF. Anglik jednak zadecydował, iż będzie bronił tytułu mistrza Europy EBU, zaś Moloney i tak niewątpliwie woli walczyć o pas WBC, w którego posiadaniu znajduje się Nonito Donaire (41-6-0).
Gdyby Australijczyk zdecydował się iść drogą IBF, ostatecznie zmierzyłby się z obecnym czempionem tejże federacji, Nayoą Inoue (21-0-0), który przez wielu ekspertów uważany jest za jednego z najlepszych zawodników świata bez podziału na kategorie wagowe. Moloney walczył już z japońskim hegemonem w październiku ubiegłego roku, przegrywając przez nokaut w siódmej rundzie. Nic więc dziwnego, że teraz próbuje obrać on inny kierunek, który może być dla niego bardziej korzystny pod wieloma aspektami. Wiele wskazuje na to, że do walki Moloney’a z Kaikanhą dojdzie w Stanach Zjednoczonych w pierwszym kwartale przyszłego roku, choć na więcej informacji musimy jeszcze poczekać.
– Jesteśmy bardzo podekscytowani tą walką i czekamy na szczegóły od grupy promotorskiej Top Rank. – przekazał dla BoxingZone, Tony Tolj, menadżer Jason Moloney’a.