Srebrny medalista olimpijski z Londynu (2012), Joe Joyce (12-0-0) zmierzy się już za niespełna póltora tygodnia (24 lipca) na gali w Londynie z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata kategorii ciężkiej (heavyweight), Carlosem Takamem (39-5-1), a następnie chciałby już bezwzględnie stoczyć walkę o tytuł mistrza świata królewskiej dywizji ze zwycięzcą pojedynku Anthony Joshua (24-1-0) vs Oleksandr Usyk (18-0-0).

Zamierzam znokautować Takama. Z radością zmierzę się ze zwycięzcą, ale chciałbym mieć możliwość walki z Joshuą. Myślę, że będzie chciał walczyć z Fury’m, więc będziemy musieli zobaczyć co tam się wydarzy, ale jestem w rankingu WBO i chcę mieć obowiązkową pozycję. Uważam, że Usyk będzie trudną walką dla Anthony’ego Joshua, ale prędzej czy później Joshua powinien go znokautować. To waga ciężka, więc nigdy nie wiadomo, ale Usyk to też nie są żarty. To złoty medalista olimpijski, bardzo utalentowany mańkut, więc prawdopodobnie będzie stwarzał problemu Joshule z jego pracą nóg i poruszaniem się w ringu, choć myślę, że Joshua prędzej czy później go znokautuje. – powiedział Joyce.

35-letni Anglik w swojej ostatniej walce znokautował faworyzowanego przez większość Daniela Dubois (16-1-0) końcem listopada na gali w Londynie, czym znacznie przybliżył się do pojedynku o mistrzowski tytuł. Jeśli jednak Joyce wygra w swojej najbliższej walce z Takamem, może nareszcie dostać szansę walki o mistrzostwo świata z ramienia federacji WBO, w której rankingu Anglik jest obecnie na drugim miejscu, tuż za Oleksandrem Usykiem.