Nadal nie wiadomo z kim dalszej kolejności zmierzy się mistrz świata federacji WBO, WBA, oraz IBF kategorii lekkiej (lightweight) George Kambosos (20-0-0). Gdy już wydawało się, że rywalem Australijczyka będzie Vasiliy Lomachenko (16-2-0), konflikt zbrojny na Ukrainie spowodowany agresją wojsk rosyjskich zmienił priorytety wybitnego pięściarza, który zdecydował się pojechać na Ukrainię służąc w obronie terytorialnej swojej ojczyzny.
Na walkę z Kambososem w jego rodzinnej Australii chętny jest Devin Haney (27-0-0). Gdyby do takiej konfrontacji faktycznie doszło, w stawce znalazłyby się wszystkie cztery tytuły dywizji do 135 funtów, gdyż to właśnie Haney znajduje się w posiadaniu pasa WBC – czwartego i ostatniego mistrzowskiego tytułu kategorii lekkiej. Eddie Hearn promujący amerykańskiego pięściarza wierzy, że uda się znaleźć porozumienie z zespołem Kambososa.
– Wierzę, że sprawa zostanie już niebawem zamknięta. Myślę też, że sytuacja, która ma miejsce na Ukrainie, wyklucza Vasiliy’a Lomachenko również w tej kwestii. – powiedział Hearn we wtorkowym odcinku DAZN Boxing Show.
Lomachenko zabrał jednak głos w sprawie jasno dając do zrozumienia, iż nie ma zamiaru rezygnować z walki o trzy mistrzowskie pasy przeciwko Kambososowi oraz, że w czerwcu będzie gotowy do rywalizacji. Jeszcze kilka tygodni temu przed inwazją wojsk rosyjskicj na Ukrainę, Lomachenko oświadczył publicznie, iż przyjmuje wyznaczone przez Kambososa warunki i czeka na ostateczny odzew ze strony Australijczyka.
Autor: Michal Adamczyk