19 czerwca na gali w El Paso (Teksas, Stany Zjednoczone) miało dojść do walki pomiędzy Maciejem Sulęckim (29-2-0), a Jaime Munguią (36-0-0), choć ostatecznie do pojedynku obu pięściarzy nie dojdzie. Polak wycofał się w pierwszej połowie tego tygodnia oznajmiając, że jego promotorzy nie dali mu odpowiednich warunków do przygotowania się na ten pojedynek, wobec czego rezygnuje.

Nie oznacza to jednak, że Munguia nie zmierzy się z Polakiem. Wszystko wskazuje na to, że rywalem zastępczym dla byłego mistrza świata kategorii super półśredniej (super welterweight) będzie Kamil Szeremeta (20-1-0). Pięściarz z Białegostoku w grudniu ubiegłego roku walczył o pas mistrza świata federacji IBF z Gennadiy’em Golovkinem (41-1-1) i przegrał z Kazachem przed czasem w siódmej rundzie. Teraz Szeremeta będzie miał szansę po raz kolejny pokazać się w Stanach Zjednoczonych przeciwko Munguii, który zyskuje coraz to większą rozpoznawalność w Ameryce. Do podpisania kontraktów jeszcze nie doszło, choć obie strony są już bardzo blisko.

źródło: inf.własna