W miniony piątek na gali Top Rank w Madison Square Garden w Nowym Jorku (New York, Stany Zjednoczone), do ringu powrócił Jared Anderson (18-1-0). Amerykanin, w swojej pierwszej walce po ubiegłorocznej ciężkiej porażce z rąk Martina Bakole (21-1-0) co prawda opuścił ring z ręką uniesioną w górze, jednakże jego dyspozycja pozostawiała wiele do życzenia. Anderson pokonał jednogłośnie na punkty Mariosa Kolliasa (12-4-1), lecz mimo wszystko momentami, urodzony w Toledo (Ohio) pięściarz był bezradny i prezentował się poniżej oczekiwań.
Chęć rywalizacji z Andersonem wyraził Damian Knyba (15-0-0), który podobnie jak Amerykanin, świadczy swoje usługi grupie promotorskiej Top Rank. Najlepszy w tym momencie polski pięściarz wagi ciężkiej (heavyweight) chciałby zmierzyć się z Andersonem, a ewentualne zwycięstwo mogłoby wywindować go rankingach królewskiej dywizji.
– Według mnie, Anderson pokazał się w swojej ostatniej walce bardzo słabo. Myślę, że nokaut w walce z Bakole zostawił duży ślad na jego psychice i stracił to coś. Być może w następnej walce zaprezentuje się on dużo lepiej, niż teraz, więc zobaczymy, ale ja bardzo chętnie zmierzyłbym się z Andersonem i uważam, że jest w moim zasięgu, nawet gdyby był dużo lepiej przygotowany, niż do walki z Kolliasem. Także, jeżeli Top Rank wyrazi zgodę na taki pojedynek, biorę tę walkę w ciemno. – powiedział Damian Knyba w rozmowie z BoxingZone.org.
W swojej ostatniej walce, Knyba już w trzeciej rundzie zastopował Andrzeja Wawrzyka (34-5-0), co miało miejsce 1 lutego na gali Eryka Rachwała i Łukasza Kownackiego w Newark (New Jersey, Stany Zjednoczone). Knyba nie ma zamiaru zbyt długo odpoczywać i powróci do ringu na przestrzeni kilku najbliższych miesięcy.
Photo: Mikey Williams/Top Rank
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org