W ubiegłym tygodniu oficjalnie, i dość niespodziewanie ogłoszono, że 21 sierpnia na gali w Las Vegas dojdzie do pojedynku Manny’ego Pacquiao (62-7-2) z mistrzem świata WBC oraz IBF kategorii półśredniej (welterweight), Errolem Spence’m Jr (27-0-0). Po tym, gdy okazało się, że walka pomiędzy Anthony’m Joshua (24-1-0), a Tysonem Fury’m (30-0-1) nie dojdzie do skutku, pojedynek “Pacmana” z Spencem można niewątpliwie nazwać “walką roku”. 

Jeden z trenerów legenadarnego już Filipińczyka, Justi Fortune uważa, że Spence będzie w poważnych opałach podczas konfrontacji z Pacquiao. Głównym atutem 42-letniego pięściarza ma być siła. 

To będzie dobra walka. Spence jest piekielnie dobrym zawodnikiem, ale Pacquiao jest na innym poziomie, to inny rodzaj zwierzęcia. Nie sądzę, aby Spence był tak silny jak Pacquiao. Jest silny, ale nie aż tak. Manny jest poza tym szybszy od niego mimo, że ma czterdeści dwa lata. – powiedział Fortune dla esnews. 

Trener Pacquaio zajmujący się jego przygotowaniami pod kątem siły i szybkości dodał, że nie uważa, aby to była łatwa walka dla jego podopiecznego, jednakże twierdzi on, że “Pacman” wygra z Errolem Spence’m Jr decyzją sędziów. Jedno jest pewne – ta walka ma obowiązek mieć status “walki roku”, a w ringu obaj pięściarze z pewnością będą walczyć do ostatniej kropli potu.