Już za niewiele ponad półtora tygodnia w Sanoku (woj. podkarpackie) odbędzie się druga odsłona Bieszczadzkiej Zadymy Bokserskiej w której udział wezmą między innymi Mariusz Wach (36-8-0), oraz powracający po kilkuletnim rozbracie z boksem Marcin Brzeski (8-0-0). Pierwsza gala w Sanoku organizowana przez BZB we wrześniu ubiegłego roku cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem na południu Polski, gromadząc na trybunach ponad 800 kibiców! Tym razem możemy spodziewać się znacznego progresu, bowiem druga gala Bieszczadzkiej Zadymy Bokserskiej pokazywana będzie w systemie Pay-Per-View za opłatą zaledwie 9zł (+/- $2.5). Brzeski, który zmierzy się z Wachem jest bardzo bojowo nastawiony przed nadchodzącym pojedynkiem i ciężko trenuje wraz ze swoim trenerem, Jarosławem Garlejem.

– 28 Maja, Sanok! Przygotowuję się do walki z moim trenerem Jarosławem Garlejem w Płońsku i Raciążu. Jestem nieaktywny od pięciu lat, ale tego się nie zapomina. Treningi kondycyjne, technika i sparingi – czyli to co mi się najbardziej podoba. Czuję już trochę zmęczenia, ale tak musi być – jeszcze kilka dni i robimy walkę charytatywną dla dzieci! – mówi dla BoxingZone Marcin Brzeski.

Jak powyżej wspomniał nasz rozmówca, impreza zostanie zorganizowana w w celach charytatywnych, a środki pieniężne zebrane z gali zostaną przekazane na leczenie dzieci, co niewątpliwie jest niezwykle szczytną inicjatywą. Brzeski zapowiada, że jest gotowy na pojedynek z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata kategorii ciężkiej (heavyweight) Mariuszem Wachem i jak na prawdziwego wojownika przystało, nie stawia siebie na straconej pozycji.

– Dla mnie to wielki zaszczyt móc walczyć z Mariuszem. To bardzo dobry zawodnik, który zjadł zęby na boksie, oraz walczył z najlepszymi. Będę mógł wyjść na walce wieczoru przeciwko Mariuszowi Wachowi, a nastawienie do tej walki jest takie, aby pokazać się bardzo dobrze i pokazać to co potrafię. Najważniejsze dla mnie jest to, że boks znowu sprawia mi przyjemność. Pokażę mu kilka sztuczek! Do walki przygotowuję się pod okiem trenera Jarka Garleja oraz na sparingach z Konradem Handlarskim oraz Hubertem Łąkowskim. Pomagają mi sponsorzy tacy jak firma kateringowa Nóżka czy Gruszka, Pralnia wodna Fresh & Clean, Karczma Oleńnka w Drobilinie, czy hotel Julian Palace. – kontynuuje Brzeski.

Mimo, że nadchodząca gala w Sanoku nie będzie sankcjonowana przez żadną komisję zawodową, jej poziom będzie jak na polskie warunki bardzo wysoki. Podczas wydarzenia między linami zobaczymy aż ośmiu Mistrzów Polski, między innymi takich zawodników jak Maciej Kiwior, Damian Kiwior, Roger Hryniuk, Cezary Znamiec czy Dominika Kida.

– Karta walk jest naprawdę mocna i nie ma tam ludzi z przypadku. To mi się podoba i będzie zadyma! I jeszcze możemy pomóc dzieciakom. Jest mi bardzo miło, że mogę wziąć udział w tym wydarzeniu. Zawsze chciałem jechać w Bieszczady…Maciek Rzesiowski (jeden z ludzi odpowiadających za organizację nadchodzącego wydarzenia, przyp.red) obiecał mi je pokazać, więc jadę! – kontynuuje urodzony w Przanyszu pięściarz.

Brzeski, który swoją ostatnią zawodową walkę stoczył pod koniec 2016 roku na co dzień służy w wojsku. Pięściarz podkreśla, że dzięki przychylności swoich przełożonych jest w stanie pogodzić swoją pracę z boksem, w który wkłada bardzo dużo swojego czasu oraz serca.

– Pracuję w Drugim Mazowieckim Pułku Saperów. Właśnie dzięki temu, że jestem tutaj, mogę boksować! To stabilność dla mojej rodziny. Ta jednostka daje mi możliwość treningów w wolnej chwili, a w pracy również mamy świetnie wyposażoną siłownię. Dowódcy są mi przychylni do tego, abym mógł trenować, bo zawsze wywiążę się z obowiązków, a później idę na trening. Chciałbym podziękować moim przełożonym i dowódcy jednostki – Panu Pułkownikowi Robertowi Kamińskiego za jego wyrozumiałość. Na pewno będę godnie reprezentował Drugi Mazowiecki Pułk Saperów. – dodał na zakończenie Brzeski.

Bieszczadzka Zadyma Bokserska cieszy się dużym zainteresowaniem na podkarpaciu, a jej druga odsłona to dopiero przedsmak tego co czeka nas w najbliższej przyszłości. Jak wcześniej wspomnieliśmy, transmisja z imprezy zostanie pokazana w systemie Pay-Per-View, a wszystkie zebrane pieniądze zostaną przekazane na cele charytatywne. Odnośnie zakupu dostępu do transmisji poinformujemy już za kilka dni, a tymczasem wszystkich tych, którzy są chętni, aby obejrzeć na żywo galę w Sanoku, zapraszamy do zakupu biletów w linku przedstawionym poniżej!

https://biletyna.pl/sport/Bzb-czyli-bieszczadzka-zadyma-bokserska/Sanok

Autor: Michal Adamczyk