Już w najbliższą sobotę na gali Top Rank w Tulsie (Oklahoma, Stany Zjednoczone), Andrew Moloney (21-1-0) stanie przed swoją kolejną szansą na odzyskanie mistrzowskiego tytułu WBA “Regular” kategorii super muszej (super flyweight). Rywalem Australijczyka będzie już po raz trzeci z rzędu Joshua Franco (17-1-2). 

Przypomnijmy, że obaj pięściarze spotkali się po raz pierwszy w czerwcu ubiegłego roku na gali w Las Vegas, kiedy to Moloney w swoim amerykańskim debiucie bronił tytułu, przegrywając z Franco jednogłośną decyzją sędziów. W listopadzie doszło do walki rewanżowej, w której Moloney nie zostawił żadnych wątpliwości i zdemolował bezradnego Franco na przestrzeni dwóch rund, po czym sędzie ringowy Russell Mora podjął skandaliczną decyzję, uznając walkę za nieodbytą. Według Mory, kontuzja oka Franco wynikła ze zderzenia głowami, czego nie zarejestrowała żadna z powtórek, a Moloney został okradziony ze zwycięstwa. 

Wciąż nie wiem jak do tego doszło. Słyszałem od wszystkich którzy oglądali walkę, nawet po 50 razy, że po prostu nie ma mowy, aby doszło do starcia głowami. I wiem, że sam Franco o tym wie. Jestem pewien, że przez ostatnie osiem, dziewięć miesięcy patrzył w lustro wiedząc, że nie powinien być mistrzem.  – mówi Moloney. 

30-letni pięściarz z Mitcham nie mógł pogodzić się z tym jak w ogóle mogłi dojść do tak kuriozalnej sytuacji, choć nie stracił on motywacji i chce zrobić wszystko, aby odzyskać to co już w ubiegłym roku powinno należeć do niego. Szef grupy Top Rank, Bob Arum zaraz po listopadowej walce orzekł, że trzecia walka pomiędzy dwoma pięściarzami jest kwestią czasu i słowa dotrzymał. 

Dlatego właśnie jest coś takiego jak powtórka, aby naprawić błędy, gdy one się pojawiają. Zażartowali sobienz całej sytuacji. To była moja motywacja przez ostatnie dziewięć miesięcy. To było w mojej głowie każdego dnia i pchało do cięższej pracy na sali, abym był jeszcze lepszy i do tego by być najlepiej przygotowanym na tę walkę i ją wygrać. Nie mam pojęcia jak do tego doszło. Myślę, że jedynym logicznym wytłumaczeniem tej decyzji, jest próba uratowania reputacji sędziego ringowego. – powiedział Moloney. 

Na gali w Tulsie zobaczymy także brata bliźnika Andrew Moloney’a, byłego dwukrotnego pretendenta do tytułów mistrza świata dywizji koguciej (bantamweight), Jasona Moloney’a (21-2-0), który skrzyżuje rękawice z Joshuą Greerem Jr (22-2-2) w walce o pas WBC Silver. Czytelnicy BoxingZone.org mogą liczyć na bezpośrednią relację z tego wydarzenia. 

źródło wypowiedzi: boxingscene