Bardzo smutne informacje docierają do nas z wysp brytyjskch. Nie żyje 18-letni świetnie zapowiadający się pięściarz Ali Tazeem, który trzy tygodnie temu podpisał swój pierwszy zawodowy kontrakt z grupą promotorską Probellum. Miał zaledwie osiemnaście lat.
Angielski pięściarz zginął w wypadku samochodowym nieopodal Birmingham, a informację potwierdził wczoraj za pośrednictwem Twittera jego menadżer, Sam Jones. Tazeem uważany był za wielki talent. W swojej krótkiej niestety przygodzie z boksem, Anglik wygrał aż piętnaście międzynarodowych turniejów, triumując ogólnie 51 razy, a jedynie sześciokrotnie musiał on uznać wyższość swoich rywali.
- – Dziś rano obudziłem się z informacją, że w wieku osiemnastu lat odszedł od nas Ali Tazeem. Nie mogę w to uwierzyć, ani przyjąć tego do wiadomości. Rozmawialiśmy jeszcze wczoraj o tym jak poprowadzimy jego zawodową karierę. Jedyne o czym teraz myślę to Ali i jego cudowna rodzina. – przekazał Jones.
Redakcja BoxingZone łączy się w bólu z pogrążoną w żałobie rodziną tragicznie zmarłego Ali’ego Tazeema (*)
Autor: Michal Adamczyk