Już w sobotnią noc na gali Matchroom Boxing w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone) swoją pierwszą walkę w tym roku stoczy Diego Pacheco (22-0-0). Amerykanin meksykańskiego pochodzenia stanie do obrony pasów WBO International oraz WBC USA wagi super średniej (super middleweight) w walce przeciwko Stevenowi Nelsonowi (20-0-0). W swoim ostatnim pojedynku, Pacheco znokautował Macieja Sulęckiego (32-3-0) co miało miejsce pod koniec sierpnia ubiegłego roku. 

To dla mnie oczywiste, że tu jestem i marzyłem o tym jako dzieciak, żeby wystąpić w walce wieczoru w Vegas, a teraz tu jestem. To spełnienie marzeń i nie zamierzam odpuścić i cofać się przed nikim. Sprawiłem, że moi pozostali przeciwnicy wyglądali na łatwych, kiedy wygrywałem, a teraz w sobotę będzie świetna walka. – mówił na konferencji Pacheco. 

Podobnie jak Pacheco, 36-letni Nelson legitymuje się nieskazitelnym bilansem w postaci dwudziestu walk i dwudziestu zwycięstw, jednakże to nie on będzie faworytem podczas sobotniej konfrontacji. Pięściarz z Omahy (Nebraska, Stany Zjednoczone) jest bardzo bojowo nastawiony przed pojedynkiem z Pacheco i nie wyobraża sobie, aby opuścić ring jako pokonany. 

Przeszedłem przez piekło, żeby tu dotrzeć, nie tylko w boksie. Przeszedłem przez wszystko i nie mogę sobie pozwolić na przegraną, więc jeśli myślicie, że podejdę do tej walki, żeby się poddać, to się mylicie. On może to utrudnić lub ułatwić, ale ja nie przegrywam ani się nie poddaję. Obiecuję, że pokonam go w sobotę. – zadeklarował Nelson. 

Podczas sobotniej nocy w Las Vegas, między linami ujrzymy także Andy’ego Cruza (4-0-0). Kubański mistrz olimpijski z Tokio (2020) skrzyżuje rękawice z Omarem Gamezem (20-1-0), w pojedynku wagi lekkiej (lightweight). Karta główna sobotniej gali rozpocznie się o godzinie 7PM czasu środkowoamerykańskiego (2 nad ranem z soboty na niedzielę czasu polskiego), a bezpośrednią transmisję z wydarzenia przeprowadzi platforma streamingowa DAZN. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org