Filip Hrgovic (12-0-0) w swojej kolejnej walce miał zmierzyć się z Michaelem Hunterem (19-1-1) w eliminatorze do tytułu federacji IBF kategorii ciężkiej (heavyweight), ale z jakiegoś powodu Amerkanin nie podpisał koniec końców umowy na tę walkę, wobec czego Hrgovic nie ma ustalonego rywala na swój najbliższy pojedynek. Jedną z opcji jest były mistrz świata, Joseph Parker (29-2-0).
– Wszystko zależy od tego jaka będzie oferta. Walka z Hrgovicem to coś co musielibyśmy przedyskutować jako zespół i to rozważyć. Joseph zajmuje wysokie miejsca w rankingach trzech z czterech federacji. Z niczym nie musi się spieszyć, ale jeśli ktoś złoży ofertę, rozważymy ją. Joseph może stanąć twarzą w twarz z każdym i gdziekolwiek, jeśli trafi się dobra oferta i odpowiedni czas. Musi zostać przedstawiona oferta, abyśmy mogli o czymś rozmawiać. – powiedział dla SkySports Davis Higgins, menadżer Parkera.
29-letni Nowozelandczyk swoją ostatnią walkę stoczył w pierwszy dzień maja, pokonując na gali w Manchesterze Derecka Chisorę (32-11-0). Hrgovic natomiast w swoim ostatnim pojedynku znokautował w piątej rundzie Rydella Bookera (26-4-0) na gali w Stanach Zjednoczonych początkiem listopada ubiegłego roku. Dla Chorwata konfrontacja z Parkerem byłaby niewątpliwie największym wyzwaniem w jego dotychczasowej karierze, ale jak wynika z wypowiedzi Higginsa – najpierw musi pojawić się konkretna oferta.