W zakończonej przed momentem gali w San Antonio (Texas, Stany Zjednoczone), Rey Vargas (36-0-0-) pokonał Marka Magsayo (24-1-0) i zdobył tytuł mistrza świata federacji WBC, kategorii piórkowej (featherweight). Meksykanin wygrał niejednogłośną decyzją sędziów, przeważając na dystansie dwunastu rund, mimo, iż w dziewiątej odsłonie był liczony. Dla Vargasa jest to szczególne osiągnięcie, bowiem zdobył mistrzowski tytuł w kolejnej kategorii wagowej. Wcześniej niepokonany Meksykanin był mistrzem świata dywizji super koguciej (super bantamweight), w którego posiadanie wszedł po raz pierwszy w 2017 roku.

Zaraz po walce Vargas oświadczył, iż następnie chciałby zmierzyć się w walce unifikacyjnej o dwa tytuły mistrza świata z obecnym czempionem federacji WBA, Leo Santa Cruzem (38-2-1). Ze sportowego punktu widzenia, potencjalny pojedynek obu zawodników cieszyłby się niewątpliwie bardzo dużym zainteresowaniem: dwóch meksykańskich mistrzów świata w bezpośredniej konfrontacji, ponadto zarówno jeden jak i drugi walczą dla tej samej grupy promotorskiej, Premier Boxing Champions.

Autor: Michal Adamczyk