W zakończonej przed momentem gali w San Antonio (Texas, Stany Zjednoczone), Ryan Garcia (22-0-0) pokonuje Emmanuela Tagoe (32-2-0) w walce wieczoru, dzięki czemu powrócił do ringu po ponad 15-stu miesiącach przerwy. Amerykanin od początku do końca kontrolował przebieg całej walki, a w drugiej rundzie posłał nawet Tagoe na deski, choć nokdaun był nieco kontrowersyjny. Po uderzeniu ze strony Garcii, pięściarz z Ghany trącił sędziego ringowego, po czym upadł od razu sygnalizując, że wszystko jest z nim w porządku. Nie zmienia to jednak faktu, że to Garcia był zdecydowanie lepszym pięściarzem na przestrzeni całej walki, dzięki czemu odniósł w pełni zasłużone zwycięstwo.
Wcześniej między linami zaprezentowali się doświadczony Gabriel Rosado (26-15-1) oraz Shane Mosley Jr (18-4-0), a ich walka odbyła się w limicie kategorii super średniej (super middleweight). Górą w tym starciu okazał się drugi z wymienionych, wygrywając jednogłośną decyzją sędziów na dystansie dziesięciu rund. Pojedynek obu pięściarzy w początkowej fazie był całkiem wyrównany, jednakże szczególnie w drugiej połowie walki, Mosley zadawał więcej celnych ciosów zasłużenie pokonując 36-letniego Rosado.
Autor: Michal Adamczyk