Przed momentem zakończyła się walka wieczoru gali Matchroom Boxing w Cleveland (Ohio, Stany Zjednoczone), która przyniosła fanom, zarówno tym zgromadzonym w lokalnej Rocket Mortgage FieldHouse, jak i tym przed telewizorami, bardzo dużo emocji. Faworyzowany Montan Love (18-1-1), przegrał sensacyjnie ze Steve’m Sparkiem (16-2-0) na swoim “własnym” terenie i odniósł swoje szesnaste zwycięstwo w zawodowej karierze.
Spark posłał Amerykanina na deski już w drugiej rundzie, następnie w piątej odsłonie obaj pięściarze zderzyli się głowami, jednakże walka nie została przerwana. Kolejnej rundzie doszło do niecodziennej sytuacji, bowiem Love podniósł Sparka, a następnie wyrzucił go poza ring. Sędzia ringowy słusznie przerwał pojedynek, dyskwalifikując Amerykanina. Z taką decyzją nie zgodził się jednak promotor faworyzowanego Love’a, Eddie Hearn, który stwierdził po walce, że dyskwalifikacji być nie powinno, co więcej – według Anglika, jego pięściarz został oszukany. Wiele wskazuje na to, iż w następnej kolejności dojdzie do rewanżu.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek