Były mistrz świata kategorii piórkowej (featherweight), oraz super piórkowej (super featherweight), Shakur Stevenson (19-0-0) w swojej kolejnej walce zadebiutuje w wadze lekkiej (lightweight), a jego celem jest zdobycie kolejnego mistrzostwa świata w tejże dywizji. Kategoria lekka, słusznie uznawana jest za jedną z najmocniej obsadzonych, jednakże Stevenson uważa, iż to stwierdzenie jest znacznie przereklamowane.
– Uważam, że ta kategoria wagowa jest przereklamowana. Wszyscy ci goście startowali przez cały czas w tej samej wadze i nikt tak naprawdę nie walczył z nikim. Jedyną osobą, która naprawdę z kimś walczyła, i którą mogę pochwalić, jest Teofimo Lopez. Walczył z Lomachenko, kiedy ten był na szczycie. Jest także Devin Haney, który walczył z George’m Kambososem. Nie wiemy jak mocna jest reszta. Nie będę więc siedział i udawał, że w dywizji są sami killerzy. Mam wrażenie, że to przereklamowana dywizja. Nie patrzę na to tak, jak inni to widzą. – powiedział Stevenson w rozmowie z FightHype.
W kategorii lekkiej na co dzień startują tacy zawodnicy jak Gervonta Davis (26-0-0), Devin Haney (29-0-0), Vasiliy Lomachenko (17-2-0), George Kambosos (20-2-0), czy Isaac Cruz (24-2-1). Nie można zapominać również o tych, którzy pukają do światowej czołówki, a mowa tutaj o takich pięściarzach jak Giovanni Cabrera (21-0-0), Michel Rivera (24-0-0), czy Zaur Abdullaev (16-1-0). Stevenson w przyszłym roku zadebiutuje w dywizji do 135 funtów i bez wątpienia będzie liczył się w mistrzowskich walkach. W tym momencie wszystkie cztery tytuły mistrza świata (WBC, WBO, WBA, IBF) dzierży Haney.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek