Były mistrz świata kategorii półśredniej(welterweight), Shawn Porter (31-3-1) przymierzany jest od jakiegoś czasu jako jeden z kandydatów do pojedynku z obecnym czempionem federacji WBO, Terence’m Crawfordem (37-0-0). Negocjacje przebiegają jednak bardzo powoli, wobec czego wiele wskazuje na to, że pięściarz pójdzie inną drogą. 

Mój zespół od jakiegoś czasu mówi, żebym szedł naprzód, ale ja w głębi serca wierzę w walkę z Crawfordem. Niedawno mój tata (będący również trenerem Portera, przyp. red) powiedział, że powinienem odpuścić, wrócić do ringu i być aktywnym. Inni z kolei mówią, że w tej chwili pozwalam Crawfordowi zarobić pieniądze i nie mogę już tego robić. Idziemy naprzód i patrzymy na początek lipca. Nie znamy nazwiska przeciwnika. – powiedział dla Boxing Social, Shawn Porter. 

Popularny “Showtime” skończy w październiku 34 lata, wobec czego ten rok będzie decydujący dla jego kariery. Niewątpliwie Porter najlepsze lata ma już za sobą, choć jego walka z Crawfordem przyniosłaby z pewnością duże emocje. Jeśli nie w najbliższym czasie, pięściarz z Ohio będzie mógł pożegnać się już z mistrzowską szansą, o którą bardzo ciężko w niezwykle mocno obsadzonej kategorii półśredniej. Swoją ostatnią walkę Porter stoczył w sierpniu ubiegłego roku, pokonując bez żadnych problemów Sebastiana Formellę (22-2-0) jednogłośną decyzją sędziów.