W boksie słowa potrafią wywołać napięcie szybciej niż oficjalne komunikaty. Potencjalne starcie Shakur Stevenson (24-0-0) vs Teofimo Lopez (22-1-0) od kilku tygodni przewija się w mediach jako bardzo prawdopodobna walka o pas WBO w wadze super lekkiej (super lightweight). Choć brak jeszcze ostatecznego ogłoszenia, wiele wskazuje na to, że pojedynek dojdzie do skutku 31 stycznia 2026, a obaj pięściarze przygotowują się jak do potwierdzonego terminu. Lopez, aktualny mistrz świata organizacji WBO w wadze super lekkiej (super lightweight), po raz kolejny pokazał swoją pewność siebie.

Myślę, że nadszedł czas, żeby on w końcu zaliczył pierwszą porażkę. Zmuszę go do poddania się na krześle między rundami, albo po prostu go znokautuję. – powiedział Lopez.

Stevenson zareagował szybko i bezpośrednio. Jego wpis w mediach społecznościowych jasno pokazał, że słowa rywala potraktował osobiście. Pięściarz z Newark (New Jersey, Stany Zjednoczone) stwierdził, że nawet podczas krótkiej przerwy świątecznej, nie zamierza odpuszczać na treningach. W czwartek, w Stanach Zjednoczonych obchodzono bowiem Święto Dziękczynienia (Thanksgiving) – jedno z najważniejszych państwowych świąt w USA.

W tym roku nie ma ma dla mnie Święta Dziękczynienia. Gość powiedział, że zmusi mnie do poddania się albo znokautuje. Trenujemy dzisiaj. Je*ać to. – odpowiedział Stevenson.

Bez zbędnej retoryki, za to z jasnym przesłaniem. Termin walki nie został jeszcze potwierdzony oficjalnie, ale coraz więcej źródeł wskazuje, że obie strony zbliżają się do finalizacji umowy i traktują to zestawienie jak faktycznie uzgodnione. Dla Stevensona stawka jest duża. Ewentualna porażka – zwłaszcza w stylu zapowiadanym przez Lopeza – mogłaby mocno wpłynąć na jego pozycję sportową i na plany dotyczące potencjalnej walki z Conorem Bennem (24-1-0) o której mówi się coraz głośniej.

Na ten moment układ sił jest prosty: Lopez buduje przewagę narracją, Stevenson odpowiada pracą na sali treningowej. Jeśli walka rzeczywiście odbędzie się pod koniec stycznia, napięcie będzie rosło z każdym tygodniem, a ich starcie może okazać się jednym z kluczowych pojedynków początku 2026 roku.

Autor: Michał Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: boxingzone2020@gmail.com