Bardzo ciężką przeprawę z Davidem Adeleye’m (14-2-0) miał w zakończonej przed momentem walce na gali w Riyadh (Arabia Saudyjska), Filip Hrgovic (19-1-0). Chorwat co prawda wygrał jednogłośną decyzją sędziów, jednakże momentami niewiele brakowało, a mógłby opuścić ring jako pokonany. Mimo, że sędziowie byli jednogłośni, punktując kolejno 98-91, 99-90 i 99-90, Adeleye miał swoje momenty, których nie był w stanie wykorzystać. 

Hrgovic już od drugiej rundy walczył ze sporym rozcięciem nad prawym okiem, po potężnym lewym sierpowym ze strony Adeleye. Najgoręcej było niewątpliwie w ósmej rundzie, kiedy to Hrgovic powalił Anglika na matę ringu prawym sierpem. Po wyliczeniu, Adeleye ruszył jednak na Chorwata z serią ciosów, znacznie naruszając jego równowagę, wobec czego losu pojedynku mogły się diametralnie odwrócić. Hrgovic przetrwał jednak burzę, wygrywając rundę w stosunku 10:8. Dwie ostatnie odsłony przebiegały pod dyktando Chorwata, choć Adeleye do samego końca szukał nokautu. Pojedynek zakończył się ostatecznie na pełnym dystansie dziesięciu rund. 

Wcześniej między linami zobaczyliśmy starcie pomiędzy byłym mistrzem świata oragnizacji WBA, kategorii piórkowej (featherweight), Raymondem Fordem (18-1-1), a Abrahamem Novą (24-4-1). Po dziesięciu rundach, sędziowie nie mieli wątpliwości, wskazując na zwycięstwo Forda, który odniósł niekoniecznie łatwe, ale zasłużone zwycięstwo. Niebawem do ringu wejdą Nick Ball (22-0-1), oraz Sam Goodman (20-0-0), którzy zmierzą się o tytuł mistrza świata WBA, wagi piórkowej, w którego posiadaniu znajduje się Ball. Wcześniej między linami ujrzymy jednak starcie pomiędzy Hayato Tsutsumi (7-0-0), a Qais Ashfaq (13-3-1), którzy już wychodzą do ringu. Bezpośrednia transmisja w DAZN, w systemie Pay-Per-View. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org