Teofimo Lopez – były mistrz świata dwóch kategorii wagowych – otwiera własną grupę promotorską. Będzie ona nosiła nazwę “Takeover Promotions.” Grupa będzie przedsięwzięciem biznesowym z platformą streamingową DAZN i pozwoli Lopezowi mieć nadzór nad swoimi zasobami finansowymi.
W ostatniej walce Lopez poległ z Shakurem Stevensonem. I to po tej przegranej nakłoniło go do przemyślenia swojego podejścia do interesów. Teraz Lopez (22-2, 13 KO), szykuje się do pojedynku z Rolly’m Romero (17-2, 13 KO). Teofimo Lopez oznajmił, iż w czasie walki z Stevensonem (25-0, 11 KO) jego przeciwnik Shakur był co najmniej o jedną klasę wyżej. Porażka była w pełni sprawiedliwa, a więc po przegranych pojedynkach pewne rzeczy należy przemyśleć. Czas na refleksje. Lopez zadeklarował, że musi bronić swoje interesy.
Chęć własnej firmy promotorskiej całkiem ma sens jeśli chcę się bronić interesów. A to dlatego, że wtedy masz oczywiście pełną kontrolę nad pieniędzmi które się obracają wokół twoich walk i wokół ciebie. To klasyczny sposób aby uniknąć oszustwa. Lopeza cieszy fakt, że za całe przedsięwzięcie bierze się gdy jeszcze jest w swoim tzw. “primie” kariery [szycztu formy – przyp. red.].
Często niestety słyszy się, jak były wielki bokser na sportowej emeryturze znajduje się w kiepskim stanie – bądź to choroba, bankructwo, bądź to izolacja itp. Tu Teofimo Lopez jako chociażby jeden aktywny pięściarz – ale miejmy nadzieję że nie jedyny – podejmuje kroki w kierunku zabezpieczenia się przed takimi upadkami. Nie, żeby Lopeza miały akurat czekać złe rzeczy za kilka lub kilkanaście lat. Nawet bez grupy promotorskiej może wspaniale sobie radzić do końca życia. Tylko lepiej się po prostu zabezpieczyć, każdemu, tym bardziej że nie istnieje żadna narodowa komisja która by w jakikolwiek sposób wspierała – nawet moralnie – emerytowanych pięściarzy. Co prawda były zawodowiec Alex Ramos założył prawie 30 lat temu Fundację na rzecz Emerytowanych Bokserów. Ramos widział historie gdy znani bokserzy albo wylądowali na bruku bezdomni albo nie potrafili płacić rachunków lekarskich. I to nie dawało mu spokoju. Zainspirowało go im pomóc.
Jak wspomniano, następna walka Lopeza będzie z Rolly’m Romero a w stawce znajduje się tytuł WBA (kat. półśrednia). Do potyczki dojdzie 22 sierpnia w Las Vegas. Teofimo zapowiedział, że po zakończeniu kariery jego celem na dłuższą metę będzie pomaganie młodym pięściarzom w strategicznym nawigowaniu stronę biznesową sportu boksu.