Już w najbliższą sobotę, 27 listopada na gali w Madison Square Garden w Nowym Jorku (New York, Stany Zjednoczone), Teofimo Lopez (16-0-0) zmierzy się w bardzo długo wyczekiwanej walce przeciwko George’owi Kambososowi (19-0-0). Stawką pojedynku będą trzy tytuły mistrza świata (WBO, WBA, IBF), kategorii lekkiej (lightweight), które należą do Lopeza. W środowe popołudnie odbyła się finałowa konferencja prasowa przed sobotnią batalią, a wypowiedzi obu zawodników przedstawiamy poniżej.

Teofimo Lopez: On może być głodny zwycięstywa, ale jest pewna różnica między jednym głodem, a drugim. Ja umieram z głodu. Jestem lwem i jestem gotowy rozerwać na strzępy tego gościa. Do tej pory to jego największa walka, a ja zrobię to co zdrobię. Wypad stąd, mam zamiar upokorzyć tego kolesia. Te pasy zostają tutaj ze mną.

George Kambosos: Jesteś małą chihuahuą, jesteś klaunem. Nie mogę się doczekać, a czekam już od dziewiątnastego czerwca. Nie widzisz co robimy na co dzień na sali treningowej. Chce szybko mnie znokautować? Ok, nie ma problemu, ale to ja zamierzam to zrobić. Zwycięstwo oznacza dla mnie tyle co cały świat. To poświęcenie i ciężka praca, którą musiałem wykonać. I to właśnie sprawi, że to będzie wyjątkowe. To dla moich dzieci i ludzi wokół mnie. To dla nich te pasy.