Kilka dni temu, promujący byłego pretendenta do tytułu mistrza, Derecka Chisorę (31-12-0), Eddie Hearn stwierdził, że chciałby, aby Anglik zmierzył się w tym roku z Deontay’em Wilderem (42-2-1), który planuje wrócić niebawem między liny po dwóch porażkach z rąk Tysona Fury’ego (31-0-1). Przypomnijmy, że Chisora znajduje się po trzech porażkach z rzędu, a w swoim ostatnim występie przeciwko Josephowi Parkerowi (30-2-0), był zdecydowanie słabszy i przegrał jednogłośną decyzją sędziów, przy czym trzykrotnie zaliczył deski, na dystansie dwunastu rund.

Wszystkie przegrane Chisory, miały miejsce na poziomie elitarnym, a Wilder na takim poziom się znajduje. Chisora może pokonać Wildera, jeśli trafi go mocnym strzałem. Powiem tak: jeśli ta waka wyjdzie poza cztery rundy, Chisora ją wygra, ale musi najpierw wyjść poza cztery rundy, co będzie bardzo niebezpieczne przy kimś, kto bije tak mocno jak Wilder. Deontay – chcemy Cię zobaczyć w ringu, i mam dla ciebie idealnego gościa.- mówił Hearn dla DAZN Boxing Show.

Pomysł takiego zestawienia od samego początku wydawał się średnio możliwy do zrealizowania. Tymczasem trener Derecka Chisory, Dave Coldwell nie pozostawił żadnych wątpliwości i w dość ironiczny sposób skomentował ostatnią wypowiedź Hearna.

Święta już się skoczyły. Eddie musi odstawić sherry (hiszpańskie wino, niezwykle popularne w Anglii, przp.red), na następny rok. – skomentował krótko Coldwell za pośrednictwem mediów społecznościowych.