Od zeszłego roku w wadze ciężkiej (heavyweight) mówiło się w większości o pojedynku pomiędzy byłym już mistrzem świata WBO, WBA, oraz IBF królewskiej dywizji, Anthony’m Joshua (24-2-0) a czempionem WBC, Tysonem Fury’m (30-0-1), choć wiele wskazuje na to, że pomysł ten pójdzie w zapomnienie, a razem z nim setki milionów dolarów, które obiecał zawodnikom promotor Joshuy, Eddie Hearn.
Joshua zdecydowanie przegrał z Oleksandrem Usykiem (19-0-0) 25 września na gali w Londynie, tracąc tym samym wszystkie tytuły. Eddie Hearn nie byłby sobą, gdyby w razie ewentualnej porażki swojego zawodnika, nie dopisał do kontraktu klauzuli rewanżowej. Jeśli Joshua chce jeszcze myśleć o walce z Fury’m i ogromnych pieniądzach, musi pokonać w rewanżu Usyka, co z pewnością będzie niezwykle trudne. Obaj pięściarze wstępnie mają spotkać się w pierwszym kwartale przyszłego roku, a jedną z osób, które chcą pomóc Joshule przygotować się do tego pojedynku jest….Tyson Fury!
– Oferuję mu swoje usługi, abym przygotował go do rewanżu z Usykiem i gwarantuję, że Joshua wygra. Pokazałbym mu jak walczyć jak duży gość. – powiedział Tyson Fury podczas wypowiedzi dla FOX.