Chętnych do walki o mistrzostwo świata z obecnym mistrzem świata WBA, kategorii półśredniej (welterweight), Yordenisem Ugasem (27-4-0) przybywa. David Avanesyan (28-3-1) po sobotniej demolce na Liamie Taylorze (23-2-1) zapowiedział, że jest gotowy na Kubańczyka, jednakże na swoją pierwszą w karierze szansę walki o tytuł mistrza świata liczy także fenomenalny Amerykanin, Vergil Ortiz Jr (18-0-0).
– Nie rozumiem dlaczego ta walka miałaby się nie wydarzyć. Mam tytuł WBA Gold i jestem tuż pod Ugasem, więc może uda się zyskać status obowiązkowego pretendenta, a następnie zrobić walkę. To byłaby ekscytująca walka. To chyba jedyna rzecz, której jestem pewien, choć nie potrafiłbym wskazać konkretnej odpowiedzi. To byłaby ekscytująca walka. – mówi Ortiz.
23-latek jest niewątpliwie jednym z najlepiej zapowiadających się pięściarzy na całym świecie, nie uwzględniając poszczególnych kategorii wagowych. Amerykanin ma na swoim koncie osiemnaście walk, i tyle samo wygranych, co więcej przed czasem. Ostatnim przeciwnikiem Ortiza był niezwykle twardy i unikany przez wielu pięściarzy, były pretendent do tytułu mistrza świata, Egidijus Kavaliauskas (22-2-1). Pięściarz z Teksasu został co prawda naruszony przez doświadczonego Litwina na początku pojedynku, jednakże później Ortiz wziął sprawy w swoje ręce, i znokautował Kavaliauskasa w ósmej rundzie.
Wcześniej, w marcu tego roku, z siłą Amerykanina zapoznał się także były mistrz świata kategorii super lekkiej (super lightweight), Maurice Hooker (27-2-3), którego Ortiz posłał na deski już w siódmej rundzie na gali w Dallas (Texas, Stany Zjednoczone), skąd pochodzą obaj zawodnicy.
– Nie chodzi o to, że mam jakieś urazy, ale co muszę jeszcze zrobić? Czuję, że moja ostatnia walka dała więcej wiarygodności co do mnie i pchnęła mnie. W mojej ostatniej walce walczyłem z dobrym pięściarzem i czułem, że pokazałem się nieźle. Jestem gotowy na walkę o tytuł mistrza świata. Nie mogą mi już odmówić – to kwestia czasu kiedy do tego dojdzie. – powiedział Ortiz Jr w rozmowie z FightHype.