Już w najbliższą sobotę na piłkarskim stadionie Tottenhamu Hotspur w Londynie (Anglia), odbędzie się gala Matchromm Boxing, gdzie w walce wieczoru zobaczymy Anthony’ego Joshua (24-1-0), który będzie bronił trzech tytułów mistrza świata (WBO, WBA, IBF), kategorii ciężkiej (heavyweight), przeciwko Oleksandrowi Usykowi (18-0-0).
Faworytem do zwycięstwa wśród bukmacherów jest Joshua, choć Usyk wcale się tym nie przejmuje. Niekwestionowany mistrz kategorii junior ciężkiej (cruiserweight) wszystkie swoje walki toczy na wyjazdach i nie straszna mu także konfrontacja z Joshuą na jego własnym terenie.
– Nie jestem zdenerwowany. Dlaczego miałbym być? To jemu będzie trudniej, bo broni trzech pasów w obowiązkowej obronie. Do jego ojczyzny przyjeżdża łysy facet chcący wielkiej walki. To będzie wielka przyjemność znów tutaj boksować. Kocham Londyn i Wielką Brytanię – to szczęśliwe dla mnie miejsca. – mówił Usyk w rozmowie z dziennikarzami.
Ukrainiec do tej pory stoczył zaledwie dwa pojedynki w kategorii ciężkiej. Pierwszy w październiku 2019 roku, pokonując przed czasem Chazza Witherspoona (38-4-0), a następnie dwanaście miesięcy później wygrał jednogłośną decyzją sędziów z Dereckiem Chisorą (32-11-0). Usyk zdaje sobie sprawę z tego, że sobotnia walka będzie najtrudniejszą w jego dotychczasowej karierze.
– To obecnie największa walka w mojej karierze. Moim przeciwnikiem jest mistrz olimpijski z trzema tytułami mistrza świata. Nie mogę doczekać się zwycięstwa. Włożyłem w to cały wysiłek i ciężką pracę i pokażę to. – powiedział Usyk.
Już w piątek odbędzie się oficjalna ceremonia ważenia przed galą w Londynie, zaś w sobotę to na co wszyscy czekamy – wielkie bokserskie święto. Transmisję z gali będzie można obejrzeć za pośrednictwem platformy streamingowej DAZN.