Będący jeszcze do niedawna mistrzem świata kategorii lekkiej (lightweight), Vasiliy Lomachenko (14-2-0) chciałby powrócić w swojej kolejnej walce z Gervonta Davisem (24-0-0). Przypomnijmy, że w październiku Lomachenko przegrał z Teofimo Lopezem (16-0-0) jednogłośną decyzją sędziów i stracił mistrzowskie tytuły WBO, WBA oraz pas WBC Franchise na rzecz młodego Amerykanina, który nie jest zainteresowany walką rewanżową z Ukraińcem.
- Osobiście wolę Davisa, bardziej bym go preferował. Jest agresywniejszy. Poza tym jest mańkutem, a ja lubię walczyć z mańkutami. Jeśli mówimy o tym, z kim chciałbym walczyć w swoim następnym pojedynku, gdyby była taka możliwość, walczyłbym z Davisem. ‘Dobra, zróbmy to’ – dlaczego nie? Wątpię, by doprowadzili do tego od razu. – powiedział Lomachenko dla Snowqueenla.
Davis jest w tym momencie pełnoprawnym mistrzem świata federacji WBA, kategorii super piórkowej (super featherweight), oraz znajduje się także w posiadaniu pasa WBA Regular dywizji lekkiej. W swojej ostatniej walce, Davis w bardzo brutalny sposób znokautował w szóstej rundzie Leo Santa Cruza (24-0-0), zdobywając wówczas wspomniany pas WBA wagi superpiórkowej. Ciężko tak naprawdę spodziewać się, że promujący Davisa, Floyd Mayweather Jr chciałby, aby jego podopieczny walczył niebawem z ukraińskim pięściarzem. Od jakiegoś czasu mówi się, że popularny “Tank” przymierzany jest mocno do pojedynku z Ryanem Garcia (20-0-0), którego promuje Oscar De La Hoya, z Golden Boy Promotions. Jeśli jednak Garcia, w swojej sobotniej walce (2 stycznia na DAZN) o tymczasowy pas WBC, wygra z Luke’m Campbellem (20-3-0), to następnie zmierzy się o pełnoprawne mistrzostwo świata tejże federacji z obecnym jej mistrzem, Devinem Haney’em (25-0-0). Jeśli następnie Garcia pokonałby Haney’a, w kolejce na niego czeka Javier Fortuna (36-2-0).
Ryan Garcia, uznawany za wielki talent światowego boksu, poinformował w jednym z wywiadów, że nie jest zainteresowany ewentualną walką z Lomachenko. Ukrainiec wbił szpilkę w 22-letniego pięściarza, mówiąc publicznie o ich wspólnych sparingach, podczas których Garcia miał uciekać przed Ukraińcem i znacznie od niego odstawać.