Mimo, że walka pomiędzy Vergilem Ortizem (17-0-0) a Egidijusem Kavaliauskasem (22-1-1) nie została jescze oficjalnie ogłoszona, wiele wskazuje na to, że dojdzie do niej 14 sierpnia na gali w miejscowości Frisco (Teksas, Stany Zjednoczone). Pojedynek pomiędzy dwoma pięściarzami ma mieć status walki wieczoru, a zwycięzca będzie niewątpliwie bardzo blisko szansy zdobycia tytułu mistrza świata w kolejnym pojedynku z obecnym mistrzem federacji WBO, którym jest Terence Crawford (37-0-0).
W zawodowej karierze, Kavaliauskas ma póki co tylko jedną przegraną, właśnie ze wspomnianym powyżej Crawfordem, z którym przegrał przed czasem końcem 2019 roku. Następnie waleczny Litwin zmierzył się dziewięć miesięcy później z Mikaelem Zewskim (34-2-0), pokonując Kanadyjczyka o polskich korzeniach w ósmej rundzie przez nokaut.
Jego pojedynek przeciwko Vergilowi Ortizowi będzie bez wątpienia jednym z najcięższych walk w zawodowej karierze. Pięściarz z Teksasu idzie bowiem jak burza, nokautując swoich rywali jeden za drugim. Ortiz legitymuje się bilansem siedemnaście do zera, z tego wszystkie walki wygrał przed czasem. Ostatnim rywalem 23-latka był Maurice Hooker (27-2-3), który w latach 2018-2019 dzierżył tytuł mistrza świata kategorii super lekkiej (super lightweight). Hooker przegrał z Ortizem przez nokaut w siódmej rundzie, a Ortiz zaznaczył tym samym swoją obecność w wadze półśredniej (welterweight).