Do długo wyczekiwanego pojedynku pomiędzy byłym mistrzem świata WBO, kategorii ciężkiej (heavyweight), Josephem Parkerem (27-2-0), a jego trzy lata starszym rodakiem, Juniorem Fa (19-0-0) dojdzie już w najbliższą sobotę na gali w ich ojczyźnie – Nowej Zelandi, w mieście Auckland. Impreza będzie największym tego typu wydarzeniem pięściarskim w historii nowozelandzkiego boksu – dwóch bardzo wysoko notowanych w rankingach pięściarzy, zmierzy się między sobą na ojczystej ziemi. Wygrany tego, zrobi duży krok w kierunku walki o tytuł mistrza świata królewskiej dywizji.
Parker, który w swojej minionej walce znokautował dobrze znanego polskim kibicom Shawndella Terella Wintersa (13-4-0), powróci między liny po niemalże dokładnie rocznej przerwie. Do walki Parkera z Juniorem Fa miało dojść pierwotnie 12 grudnia, jednakże ten drugi nabawił się kontuzji, wobec czego konieczny był zabieg, a termin pojedynku przesunięto.
– Ciężko pracowaliśmy, aby być w szczycie formy na grudzień i na walkę która byłaby bardzo interesująca dla wagi ciężkiej. Było to więc rozczarowujące, kiedy Junior musiał odpuścić. Takie rzeczy jednak zdarzają się w boksie. Dobrze, że teraz Junior jest na dobrej drodze, aby był sprawnym w stu procentach i gotowy do startu w lutym. Nie chciałbym, aby potoczyło się to inaczej. – mówił jakiś czas temu Parker.
Junior Fa czuje się już dobrze i jest w pełni gotowy na swoją największą póki co walkę w profesjonalnej karierze. 31-latek wierzy, że jeśli pokona swojego bardziej doświadczonego na zawodowych ringach rodaka, będzie dużo bliżej walki o upragnione mistrzostwo świata. Fa zajmuje piąte miejsce w rankingu WBO, zaś Parker trzecie.
– Nigdy nie jest idealne, takie rzeczy się zdarzają. Cieszę się jednak i czuję ulgę mogąc potwierdzić, że jestem już zdrowy i naprawdę wróciłem na właściwe tory. Nie mogłem doczekać się tej walki od długiego czasu. Parker miał już wcześniej tytuł mistrza świata, więc gdy go pokonam, będę o wielki krok bliżej realizacji swojego marzenia. – powiedział Fa.
Co ciekawe, obaj zawodnicy spotkali się już w przeszłości na amatorskich ringach, kiedy dwukrotnie górą był Fa. Ich pierwsza konfrontacja miała miejsce w 2009 roku, kiedy Parker miał siedemnaście lat. Trzy lata starszy Fa, wypunktował wówczas przyszłego zawodowego mistrza świata, a ten sam wynik powtórzył w 2012 roku. Parker kilka miesięcy później zdecydował się na zawodowstwo, co okazało się dobrym dla niego posunięciem. Fa z kolei, od pięciu lat walczy na profesjonalnych ringach i póki co, ani razu nie zaznał goryczy porażki. Sobotnia walka zakontraktowana została na dwanaście rund, a w stawce znajdzie się pas WBO Oriental. Transmisję z gali pokaże platforma streamingowa DAZN. Początek gali o godzinie 19:30 czasu lokalnego, co za tym idzie w Polsce będzie dokładnie ta sama godzina, ze względu na identyczną strefę czasową. W Stanach Zjednoczonych będzie to godzina 12:30 czasu środkowoamerykańskiego (ET / 1:30PM).
wypowiedzi: dazn