Eddie Hearn, szef grupy promotorskiej Matchroom Boxing już parę miesięcy temu zapowiedział, że jego podopieczny, Anthony Joshua (24-3-0) powróci na przełomie grudnia, lub stycznia, a wśród potencjalnych rywali dla Anglika, wymienia się między innymi Dilliana Whyte’a (28-3-0), który po kwietniowej porażce z rąk Tysona Fury’ego (32-0-1), zamelduje się między linami 26 listopada na gali w Londynie (Anglia).
Rywalem 35-latka urodzonego na Jamajce pięściarza, będzie niepokonany Jermaine Franklin (21-0-0). Plan Hearna jest taki, aby w przypadku łatwej i szybkiej wygranej Whyte’a, pięściarz powrócił w styczniu na walkę z Joshuą. W rzeczywistości, ciężko sobie jednak taki scenariusz wyobrazić, nawet jeśli Whyte szybko znokautuje niepokonanego Franklina. Swoją gotowość do walki z Joshuą, po raz kolejny wyraził najlepszy szwedzki pięściarz królweskiej dywizji, Otto Wallin (24-1-0), prowadzony przez Dmitry’a Salitę.
– Uważam, że jestem dużo lepszą opcją dla Joshuy. Walczyliśmy dwukrotnie na amatorstwie i przegrałem po bardzo bliskich walkach, których werdykty mogły pójść w dwie strony. Wcześniej sparowaliśmy, także znamy się całkiem dobrze. On wie, że jestem dobrym pięściarzem, tak samo jak ja wiem, że on jest dobry. Ta walka sens, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, ile problemów zadałem Fury’emu. Dzięki temu mam też masę zwolenników w Anglii i myślę, że fani uszanowaliby taką walkę. – powiedział Wallin dla Express Sport.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek