We wtorkowy wieczór zespół Vergila Ortiza (18-0-0), jednego z najlepszych pięściarzy świata kategorii półśredniej (welterweight) poinformował, iż pięściarz nie weźmie udziału w zaplanowanej na najbliższą sobotę gali w Los Angeles (California, Stany Zjednoczone) , bowiem znajduje się on obecnie w szpitalu, gdzie stwierdzono u niego chorobię atakującą mięśnie – konkretnie chodzi o rabdomliozę. 23-letni Ortiz miał w walce wieczoru zmierzyć się z niepokonanym Anglikiem, Michaelem McKinsonem (21-0-0), jednakże jak przekazują organizatorzy nadchodzącego wydarzenia, rywalem 27-letniego pięściarza z Portsmouth będzie Jesus Antonio Perez (24-3-0).
Meksykański pięściarz póki co zaledwie tylko jeden raz miał okazję zaprezentować się w Stanach Zjednoczonych, a miało to miejsce blisko cztery lata temu na gali w Carson, w stanie California, kiedy to Gennadiy Golovkin (41-1-1) szybko znokautował w walce wieczoru Vanesa Martirosyana (36-4-1). Perez przegrał wówczas jednogłośną decyzją sędziów z Ruslanem Madiyev’em (14-2-0), i była to dla niego pierwsza porażka w zawodowej karierze, oraz drugi pojedynek poza granicami rodzinnego Meksyku. Dla Pereza sobotnia walka będzie pierwszą od grudnia 2019 roku i nie ma wątpliwości co do tego, że jest to także jego największa szansa na pokazanie się na wielkiej platformie DAZN, tym bardziej w walce wieczoru organizowanej przez grupę Golden Boy Promotions gali.
Autor: Michal Adamczyk