Ikona, legenda, sława – jak kto woli – ale ten Wielki Heros z Meksyku czyli Julio Cesar Chavez nie zaliczył desek aż dopiero w swoim 91. pojedynku! To coś więcej niż statystyka. To więcej niż tylko fakt. Rzecz jasna niejeden człowiek mógłby to gdzieś wyczytać. O to nie chodzi. Cała rzecz w tym, że wstawiam to tu, żeby dało Wam do myślenia.
Pomyślmy choćby przez niecałą minutę, co to znaczy jak bokser nie zapozna się deskami przez prawie 100 walk. Wszyscy znamy największe nazwiska w boksie w obecnych czasach. Wyobrażacie sobie, że któraś z gwiazd dorówna Chavezowi pod tym względem? Jak dla mnie, to się w głowie nie mieści. Warto o takich wojownikach pamiętać!