Do ich walki miało dojść blisko dwa miesiące temu – Joe Smith Jr (26-3-0) zmierzy się w sobotni wieczór (w Polsce w nocy, z soboty na niedzielę) z Maximem Vlasovem (45-3-0) o wakujący tytuł mistrza świata federacji WBO, kategorii półciężkiej (light heavyweight). Pierwotnie, obaj pięściarze mieli spotkać się ze sobą trzynastego lutego, jednakże na dzień przed ceremonią ważenia, Vlasov uzyskał pozytywny test na covid-19, w związku z czym ich walka została przełożona.

Rosyjski pięściarz wspominał wówczas, że pilnie przestrzegał wszystkich restrykcji związanych z covid-19, a mimo to wynik jego testu okazał się pozytywny. Vlasov nie wspominał również o tym, żeby odczuwał jakiekolwiek dolegliwości w swoim organizmie i był całkowicie gotowy do walki. To już jednak przeszłość, a jego walka o wakujący tytuł mistrza świata z Joe Smithem Jr, zapowiada się niezwykle ekscytująco. Jeden z dwóch pięściarzy, prawdopodobnie zostanie jutro po raz pierwszy w zawodowej karierze, mistrzem świata. Mało kto spodziewa się w tej walce remisu, a obaj zawodnicy są mocno zdeterminowani, aby odnieść zwycięstwo. Joe Smith Jr w swojej ostatniej walce efektownie znokautował Eleidera Alvareza (25-2-0) w dziewiątej rundzie, zapewniając sobie tym samym mistrzowską szansę pojedynku o pełnoprawne mistrzostwo świata.

Słynący z niezwykle ofensywnego stylu Amerykanin, na pewno będzie wywierał presję na Vlasovie, który do tej pory przegrywał jedynie na punkty. Do jednej z trzech przegranych walk Rosjanina, można zaliczyć chociażby tą ostatnią z Krzysztofem Głowackim (31-3-0), kiedy w 2018 roku na gali w Chicago, Polak wygrał jednogłośną decyzją sędziów. Po tym pojedynku, Vlasov zrezygnował ze startów w kategorii junior ciężkiej (cruiserweight), i przeszedł dywizję niżej, gdzie jak pokazują wyniki idzie mu całkiem dobrze. Od tego czasu 34-latek z Samary stoczył trzy pojedynki i wszystkie wygrał. W ostatniej walce, Vlasov wygrał na punkty z Emmanuelem Martey’em (16-1-0), co pozwoliło mu otrzymać szansę walki o mistrzostwo świata. Na gali w Tulsa (Oklahoma, Stany Zjednoczone), zobaczymy również dobrze znanego Efe Ajagbę (14-0-0). Nigeryjczyk w ubiegłym roku dość nieoczekiwanie rozstał się z grupą promotorską Premier Boxing Champions, i podpisał kontrakt z szefem Top Rank, Bobem Aruem. 26-latek zmierzy się jutro z Brianem Howardem (15-4-0) i można się spodziewać, że dopisze kolejne zwycięstwo do swojego recordu.

Gdyby tego było mało, na karcie walk pojawi się także świetnie zapowiadający się Jared Anderson (8-0-0). Amerykański prospekt dał się poznać szerszej publiczności w ubiegłym roku na galach organizowanych przez Top Rank, i ze wszystkim swoich ośmiu zawodowych walk, wszystkie wygrał przez nokaut. Podczas sobotniego wieczoru, jego rywalem będzie Jeremiah Karpency (16-2-1. Poniżej prezentujemy wyniki ważenia przed sobotnią galą.

Walka wieczoru: Pojedynek o tytuł mistrza świata WBO, kategorii półciężkiej (light heavyweight). 12 rund.

🇺🇸Joe Smith Jr 174¾lb (79kg)

🇷🇺Maxim Vlasov 175lbs (79.3kg)


🇳🇬Efe Ajagba 239½lb (108.61kg)

🇺🇸Brian Howard 218lbs (98.9kg)


🇺🇸Jared Anderson 251¾lb (109.6kg)

🇺🇸Jeremiah Karpency 226½lbs (102.7kg)