Przed chwilą zakończyła się ceremonia ważenia przed sobotnią galą w Uncasville (Connecticut, Stany Zjednoczone). W walce wieczoru zobaczymy powracającego po ponad dwuletniej przerwie Adriena Bronera (33-4-1), który skrzyżuje rękawice z występującym na co dzień w dywizji super lekkiej (super lightweight), Jovanie Santiago (14-0-1). W tejże kategorii wagowej miał odbyć się z resztą pojedynek obu pięściarzy, jednakże ostatecznie na kilkadziesiąt godzin przed walką zadecydowano, że walka odbędzie się w limicie kategorii półśredniej (welterweight), co wynikało głównie z obaw o to, że Broner może nie zmieścić się w pierwotnie ustalonym limicie. Początkowo rywalem pięściarza z Ohio miał być Pedro Campa (31-1-0), ale pozytywny wynik na covid-19 u jednego z członków jego zespołu, wykluczył go z tego pojedynku, a swoją szansę otrzyma 31-letni Santiago.

Przed walką wieczoru zobaczymy jednak niezwykle ciekawe, może nawet najciekawsze starcie sobotniej nocy, w którym były dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata kategorii ciężkiej (heavyweight), Dominic Breazeale (20-2-0) skrzyżuje rękawice z bardzo dobrze zapowiadającym się Otto Wallinem (21-1-0), który jak zapewnia jego promotor, Dmitry Salita, jest w najlepszej życiowej formie.

  • Otto ma się świetnie. Jest w najlepszej formie swojego życia, przechodząc dwumiesięczny obóz przygotowawczy w Nowym Jorku. – powiedział dla BoxingZone.org Salita, dodając jednak, że Breazeale’a nie należy lekceważyć: Uważam, że Dominic Breazeale to pięściarz z topowej półki. Duży, bardzo silny facet w najlepszym wieku swojej kariery. – dodał.

Wallin w ostatnim czasie był jednak dużo bardziej aktywny, niż jego doświadczony kolega po fachu. We wrześniu 2019 roku dał świetną walkę z Tysonem Fury’m (30-0-1), będąc blisko sprawienia ogromnej sensacji, powodując kontuzję Brytyjczyka. Ostatecznie jednak “Gypsy King” po koszmarnie wyglądającym rozcięciu łuku brwiowego zdołał wytrzymać do końca dwunastej rundy i wygrał z Wallinem decyzją sędziów. Następnie Szwed miał walczyć początkiem 2020 roku, ale wyeliminowała go kontuzja stopy, a następnie, gdy jego kolejna walka planowana była na marzec, pandemia covid-19 pokrzyżowała wszystkie plany, a Wallin wrócił między liny dopiero w sierpniu, pokonując przed czasem Travisa Kauffamana (32-4-0). Dla Breazeale’a, sobotnia walka będzie pierwszą od maja 2019, kiedy to przegrał on przez bardzo ciężki nokaut z Deontay’em Wilderem w pojedynku o tytuł mistrza świata federacji WBC. Pięściarz z Kalifornii przegrał już w pierwszej rundzie i od tego czasu nie pojawił się między linami, choć nie omieszkał w międzyczasie wyzwać w prowokujący sposób wielu czołowych zawodników królewskiej dywizji.

Podczas sobotniej nocy, zobaczymy także byłego mistrza świata IBF, kategorii lekkiej (lightweight), startującego obecnie dywizję wyżej w wadze super lekkiej (super lightweight), Roberta Eastera Jr (22-1-1), który w ubiegłym roku ani razu nie pokazał się między linami. 30-letni Amerykanin w swojej ostatniej walce, która była dla niego debiutem w dywizji super lekkiej, zdecydowanie pokonał jednogłośną decyzją sędziów Adriana Granadosa (21-8-2) na gali w Pensylwanii w październiku 2019 roku. W sobotę Easter Jr powinien bez większych problemów uporać się z Ryanem Martinem (24-1-0), który ma na swoim koncie jedną porażkę – z obecnym mistrzem świata WBA oraz IBF kategorii super lekkiej, Joshem Taylorem (17-0-0). Bezpośrednią transmisję z gali przeprowadzi telewizja Showtime, zaś w Polsce będzie można obejrzeć ją za pośrednictwem Canal+ Sport. Poniżej prezentujemy wyniki ważenia przed sobotnią galą.

WALKA WIECZORU: KATEGORIA PÓŁŚREDNIA (WELTERWEIGHT) LIMIT: 147lb (67kg)


🇺🇸Adrien Broner 146lb (66.21kg)
🇵🇷Jovanie Santiago 145.2lb (65.89kg)


KATEGORIA CIĘŻKA (HEAVYWEIGHT)


🇸🇪Otto Wallin 240.4lb (109kg)
🇺🇸Dominic Breazeale 261.2lb (118.5kg)


KATEGORIA SUPER LEKKA (SUPER LIGHTWEIGHT) LIMIT: 140lb (63.5kg)


🇺🇸Robert Easter Jr 139.8lb (63.4kg)
🇺🇸Ryan Martin 139.6lb (63.3kg)

źródło: inf.własna