Amerykanin Oliver McCall (61-14, 40 KO), zwany “Atomowym Bykiem” i kojarzony przez pryzmat niespodzianki którą sprawił stopując Lennoxa Lewisa ponad trzy dekady temu, zanotował kolejne zwycięstwo! 59-letni McCall wygrał przed czasem kiedy to jego rywal, rodak Gary Cobia (3-5, 1 KO), zrezygnował z kontynuowania pojedynku po pierwszej rundzie. Miało to miejsce we wtorek, 4 lutego podczas gali w Nashville (w stanie Tennessee, USA). Jak się można domyśleć, przez całe pierwsze starcie przeważał McCall co sprawiło że jego 52-letni rywal odmówił dalszą rywalizację. 

W listopadzie ub. roku “Atomowy Byk” przeszedł do historii światowego boksu gdy został najstarszym byłym mistrzem świata wagi ciężkiej który wygrał walkę zawodową. Pokonał wówczas Stacy’ego Fraziera, lat 54. Warto dodać, że wtorkowy pojedynek z Cobią był dopiero szósty dla McCalla w ciągu ostatnich 11 lat.  

Co ciekawe, Oliver McCall uważa że znokautowałby 28-letniego Jake’a Paula, pogromcę Mike’a Tysona z jesieni. Paul robił co chciał z “Żelaznym” gdy spotkali się w ringu w listopadzie ub. roku w starciu którym zainteresowało milionów kibiców. Łatwo pokonał Mike’a. Ba, ich walka wygląda jak przepaść. Stanowe komisje sportowe w Ameryce jak i na świecie będą miały naprawdę arcyważne zadanie jeśli przyjdzie im rozważać kandydatury do ringowych wojen byłych mistrzów ze złotej epoki czarnych czempionów lat 90. ub. wieku.