Będący byłym mistrzem świata federeacji WBA, kategorii super średniej (super middleweight), Callum Smith (27-1-0) twierdzi, że jego rodak – Chris Eubank Jr (29-2-0) nie jest tak dobry, jak sam o sobie mówi. Pierwszą porażkę na zawodowych ringach, Eubank poniósł z rąk Billy’ego Joe Saundersa (30-0-0) w 2014 roku, zaś drugi raz w bezpośredniej konfrontacji, dwa lata później, lepszy od niego okazał się George Groves (28-4-0).
- On potrafi w to wejść, bo jego nazwisko wiele znaczy. Nosi nazwisko swojego ojca, także to już jest coś. Mówi “dobra walka” i zawsze będzie sobie to wmawiał, ale jak widzieliśmy podczas walk z Saundersem i Grovesem, gdy poziom był już najwyższy, jego brak umiejętności znacznie go zawodzi. – mówi Smith dla SkySports.
Były mistrz świata widzi w Eubanku cechy, które pomagają osiągać mu dobre wyniki, ale to nie wszystko, aby móc rywalizować na najwyższym światowym poziomie.
- Jest bardzo wysportowany, atletyczny i silny. Jepiej idzie mu w wadze średniej, niż super średniej, ale na najwyższym poziomie brakuje mu naturalnej zdolności do pokonywania czołowych pięściarzy. Zawsze będzie w stanie rywalizować w takich walkach, ale nie widzę, aby wygrywał z najlepszymi. – powiedział Smith.
Od grudnia 2019 roku, Chris Eubank Jr jest posiadaczem tymczasowego tytułu WBA, kategorii średniej. 31-letni Brytyjczyk pokonał wówczas na gali w Barclays Center, Matvey’a Korobova (28-4-1) w swoim debiucie na amerykańskim ringu. Ze względu na sytuację epidemiologiczną na całym świecie, Eubankowi nie było dane zaprezentować się między linami w ubiegłym roku. Trenujący pod okiem Roy’a Jonesa Jr, Chris Eubank bardzo chciałby walczyć o mistrzowski tytuł i zgłasza swoją gotowość przeciwko każdemy mistrzowi, zarówno w kategorii średniej, jak i super średniej.