W sobotnią noc na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone) dojdzie do walki o trzy tyuły mistrza świata (WBA, WBC, WBO) kategorii super średniej (super middleweight), podczas której broniący pasów Saul “Canelo” Alvarez (61-2-2) zmierzy się z Edgarem Berlangą (22-0-0). Zdecydowanym faworytem sobotniego starcia jest obecny czempion, jednakże Berlanga zapowiada nokaut na Meksykaninie.
– To niepowtarzalna okazja dla Team Berlanga. W ten weekend czeka naś świetna walka. W sobotni wieczór sprawię, że wszyscy uwierzą. Mamy walkę Portoryko vs. Meksyk i będziemy w sobotnią noc naprawdę walczyć. Jestem artystą, jeśli chodzi o nokauty, a każdy zawodnik chce nokautu. Musimy to dobrze rozegrać. Nokaut w szóstej rundzie, to jest to, do czego dążymy, ale jesteśmy gotowi na wszystkie dwanaście rund, jeśli zajdzie taka potrzeba. To będzie wielka walka i coś niesamowitego. Teraz jest cisza przed burzą. Stworzymy historię i staniemy się legendami. – mówił na środowej konferencji prasowej Edgar Berlanga.
Alvarez, od porażki z Dmitry’em Bivolem (22-0-0), z którym rywalizował o tytuł mistrza świata WBA wagi półciężkiej (light heavyweight), postanowił skupić się wyłącznie na dywizji super średniej, tocząc od tego momentu cztery pojedynku, w których za każdym razem triumfował. Meksykanin zapewnia, że sobotnią noc, Berlanga zapamięta na długo.
– Łatwo mu mówić, że mnie znokautuje, ale o wiele trudniej to zrobić. Sobotnia noc będzie dla niego bardzo trudna, to pewne. Przygotowałem się na nokaut. Uwielbiam uczucie nokautu i zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby to zrobić. Nie mogę się doczekać sobotniej nocy. To będzie świetna walka dla kibiców. Pojedynki Meksyk vs. Portoryko zawsze są ekscytujące. To zaszczyt walczyć w dniu Meksykańskiego Dnia Niepodległości. To jest dla nas bardzo ważne. To coś wyjątkowego i jestem bardzo dumny, że mogę walczyć dla Meksykanów. Zawsze wkładam sto procent w moje walki i treningi, bez względu na to, z kim walczę. To ta sama mentalność w każdej walce i tu nie ma wyjątku. Miałem świetny obóz treningowy i jestem gotowy. Kibice znaczą dla mnie wszystko i bardzo ich doceniam. Wspierają mnie bez względu na wszystko i jestem wdzięczny wszystkim, którzy wspierali mnie przez całą moją karierę. Chcę po prostu pokazać wszystkim, że nadal jestem najlepszy. Nadal kocham ten sport. Kiedy przestanę go kochać, to się o tym dowiecie. Uwielbiam swoją rutynę i uwielbiam chodzić na salę treningową każdego dnia. – powiedział z kolei Canelo.
Konferencja dla pozostałych uczestników sobotniej gali odbędzie się w czwartkowe popołudnie czasu lokalnego (20.00 czasu polskiego). Przed walką wieczoru w ringu zobaczymy byłego rywala Canelo, Caleba Planta (22-2-0), który w zakontraktowanym na dwanaście rund pojedynku zmierzy się z niepokonanym na zawodowstwie Trevorem McCumby’m. Wypowiedzi pojawią się wkrótce na BoxingZone.org.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org