Podczas sobotniego wieczoru na gali w Carson (Kalifornia) Andy Ruiz Jr (34-2-0) wygrał z Chrisem Arreola (38-7-1) jednogłośną decyzją sędziów na dystansie dwunastu rund i powrócił na zwycięską ścieżkę po tym, jak w grudniu 2019 roku stracił trzy tytuły mistrza świata na rzecz Anthony’ego Joshua (24-1-0). Ruiz dość nieoczekiwanie zaliczył deski w drugiej odsłonie walki, wobec czego Arreola u wszystkich sędziów musiał wygrać rundę 10:8.

Popularny “Nightmare” również w trzeciej i czwartej rundzie prezentował się bardzo dobrze, wydawać by się mogło, że lepiej od Ruiza, jednakże dwóch sędziów stwierdziło, że Arreola wygrał jedynie tę rundę, w której położył Ruiza, a trzeci z nich przyznał dwie rundy doświadczonemu pięściarzowi z Los Angeles. Arreola nie krył swojej frustracji zaraz po walce mówiąc “je*ać takie sędziowanie”, a na konferencji prasowej język rozwiązał mu się jeszcze bardziej.

Wiele jego ciosów trafiało w moje rękawice. Ani razu mnie nie zranił ani nie naraził na niebezpieczeństwo, ani razu! To naprawdę odrzuca, kiedy nie dostaję szacunku od sędziów, kiedy poświęcam tylko mojego jea*nego czasu, a oni mnie ruchają i nawet nie dadzą buziaka. To poje***a sprawa. Chcecie powiedzieć, że przegrałem? Dobrze, ale powiedzieć, że wygrałem tylko tę rundę w której go położyłem to jakieś bzdury. Rozumiem, że nie ma moralnego zwycięstwo. Wyszedłem po zwycięstwo i przyjechałem tutaj, aby pokonać Andy’ego. – mówił po walce Arreola.

Nie ma wątpliwości co do tego, że Ruiz odniósł zasłużone zwycięstwo w tej walce, ale sędziowie którzy przyznali wyniki 118-109 na korzyść byłego mistrza świata oglądali chyba inną walkę. Oprócz drugiej rundy, trzecia również należała do Arreoli, a czwarta odsłona była bardzo bliska, bardziej w stronę Arreoli.

Daję mu najwyżej siedem rund. Wiem, co się tam dzieje, ci je*ani sędziowie. Nie dostaję od nich żadnego szacunku, żadnego je*anego szacunku. Może mnie pokonał, ale nie pobił mnie tak, jak uważają sędziowie. Czuję, że muszą oni zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Muszą być pociągnięci do odpowiedzialności. Jak mogli przyznać mi tylko jedną rundę? Wiele ciosów, którymi uderzał, trafiało w moje rękawice. – powiedział Arreola.