Brudny boks i kontrowersje – właśnie to zaserwowali kibicom boksu na całym świecie Josh Taylor (19-0-0) i Jack Catterall (26-1-0). Po niezwykle wyrównanej walce, pierwszy z wymienionych obronił niejednogłośną decyzją sędziów wszystkie cztery tytuły (WBC, WBO, WBA, IBF) mistrza świata kategorii super lekkiej (super lightweight) na gali w Glasgow (Szkocja).
Skazywany na pewną porażkę Catterall od pierwszej rundy boksował bardzo pewnie i skutecznie, zadając znacznie więcej ciosów, niż walczący w swoim rodzinnym kraju Szkot. W drugiej połowie walki Taylor boksujący z rozcięciem prezentował się już lepiej, choć w ósmej rundzie zaliczył pierwszy nokdaun w swojej dotychczasowej karierze. W dziesiątej odsłonie sędzia ringowy Marcus McDonnel odjął Catterallowi punkt za przytrzymywanie, jednakże Taylor również został ukarany tym samym, po tym jak celowo uderzył Anglika w tułów po gongu. Josh Taylor odnosi swoje dziewiętnaste zwycięstwo na zawodowych ringach po kontrowersyjnej decyzji sędziów i nadal znajduje się w posiadaniu wszystkich czterech tytułów mistrza świata kategorii do 140 funtów. Catterall przystępował do walki jako obowiązkowy pretendent do pasa z ramienia federacji WBO.
Autor: Michal Adamczyk