Ojciec oraz trener byłego mistrza świata kategorii super średniej (super middleweight), Davida Benavideza (24-0-0), uważa, że jego syn już byłby gotowy na walkę z absolutną gwiazdą światowego boksu, Saulem “Canelo” Alvarezem (55-1-2). Popularny “El Bandera Roja” swoją ostatnią walkę stoczył końcem pierwszej połowy marca z Ronaldem Ellisem (18-2-2), nokautując go w jedenastej rundzie. 

Wiemy, że Canelo ma kilka obowiązków. Walka z Saundersem, później Caleb Plant i ewentualna walka z Golovkinem, więc to daje nam czas na to, żeby dojrzeć, abyśmy mogli kontynuować naukę, chociaż bylibyśmy gotowi, gdyby nagle pojawiła się taka okazja. – mówi Jose Benavidez. 

Canelo znajduje się w posiadaniu dwóch mistrzowskich pasów WBC, oraz WBA kategorii średniej. Pierwszy z wyżej wymienionych tytułów należał wcześniej właśnie do Benavideza, jednakże Amerykanin stracił swój tytuł w sierpniu ubiegłego roku, nie mieszcząc się w limicie kategorii do 168 funtów. Alvarez zdobył wakujący pas WBC ponad trzy miesiące temu, pokonując Calluma Smitha (27-1-0), odbierając mu tym samym jego tytuł WBA, w którego posiadaniu Brytyjczyk był nieprzerwalnie od 2018 roku. Wiele mówi się na temat problemów z wagą Benavideza, jednakże ojciec zawodnika podkreśla, że takie sytuacje nie będą już mieć miejsca. 

David nie będzie miał problemów ze zrobieniem wagi. W walce z Ellisem wniósł 167.2 funta (przy limicie 168). Ma dobrą dietę, trzyma dyscyplinę, więc myślę, że przez długi czas będzie mógł utrzymać się w limicie. Ciągle się uczymy, David ma 24 lata i staje się coraz silniejszy. Myślę, że walka z Canelo to ta, którą ludzie chcą widzieć i jeśli nie wydarzy się to teraz, a po trzech, czterech walkach, da nam szansę tak jak jemu dał kiedyś Floyd Mayweather. – powiedział Jose Benavidez. 

źródło wypowiedzi: boxingscene