Jeden z najlepiej zapowiadających się pięściarzy świata, Jaron Ennis (27-0-0) stanie w najbliższą sobotę naprzeciw Thomasa Dulorme’a (25-5-1) – byłego pretendenta do tytułu mistrza świata. Obaj zawodnicy walczyli ostatnio na tej samej gali w kwietniu – Ennis przeciwko Sergey’owi Lipinetsowi (16-2-1), zaś Dulorme z Eimantasem Stanionisem (13-0-0), gdzie przegrał jednogłośną decyzją sędziów. 

Tak naprawdę nie widziałem walki Dulorme z Stanioniosem. Szykowałem się już wtedy do mojej walki, ale widziałem, że Dulorme radził sobie częściowo z Stanionisem. Ja jestem jednak innym zwierzęciem. Nie bazuję na jednej sztuczce. Jestem wszechstronny we wszystkim co robię. Dulorme walczył z wieloma zawodnikami, więc to będzie wspaniałe zwycięstwo do mojego CV. – powiedział Ennis. 

24-letni pieściarz z Filadelfii (Pennsylvania, Stany Zjednoczone) wyrasta na prawdziwą gwiazdę kategorii półśredniej (welterweight). W swojej ostatniej walce znokautował on po totalnej dominacji byłego mistrza świata dywizji super lekkiej (super lightweight), wspomnianego wcześniej Lipinetsa, który był do tego czasu wysoko klasyfikowany w rankingach kategorii półśredniej (welterweight). Dulorme swoje najlepsze lata ma już za sobą i nie ma wątpliwości do tego, że nie będzie on faworyrem w starciu z “królem nokautów” jakim bez wątpienia jest Ennis (na 27 wygranych walk, 25 przed czasem).

W walce wieczoru zobaczymy Jamala Jamesa (27-1-0), który skrzyżuje rękawice z niepokonanym dotychczas na zawodowych ringach Radzhabem Butaevem (13-0-0). Stawką pojedynku będzie tytuł mistrza świata WBA “Regular”, dywizji półśredniej. Gala odbędzie się w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), a bezpośrednią transmisję z wydarzenia przeprowadzi telewizja Showtime. 

źródło wyp: boxingscene