W sobotnią noc na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), zgromadzeni w hali Virgin Hotels Las Vegas kibice z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji. W walce wieczoru, której stawką był tymczasowy tytuł (Interim) federacji WBC kategorii super półśredniej (super welterweight), Sebastian Fundora (19-0-1) skrzyżował rękawice z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Ericksonem Lubinem (24-2-0). Walka zapowiadała się niezwykle emocjonująco i taka właśnie była.
W drugiej odsłonie pojedynku pomiędzy dwoma pięściarzami, Fundora posłał na deski Lubina po prawym podbródkowym, wygrywając dzięki temu drugą rundę w stosunku 10 do 8. Następnie to jednak Lubin wykazywał się większą aktywnością i oddawał większą ilość trafionych uderzeń, dzięki czemu po serii ciosów w siódmej rundzie powalił Fundorę na matę ringu. Pięściarz z Californii szybko jednak doszedł do siebie i to on przejął inicjatywę bardzo mocno napierając na niemalże bezradnego już Lubina, którego po zakończeniu dziewiątej odsłony poddał jego własny narożnik. BoxingZone dowiedziało się, że u Lubina zdiagnozowano po walce złamanie nosa oraz wybity bark.
Fundora dzięki sobotniej wygranej zyskał status obowiązkowego pretendenta do tytułu mistrza świata z ramienia federacji WBC, w którego posiadaniu znajduje się obecnie Jermell Charlo (34-1-1), który przygotowuje się do walki unifikacyjnej o wszystkie cztery pasy z czempionem WBO, Brianem Castano (17-0-2), a dojdzie do niej 14 maja na gali w Carson (California, Stany Zjednoczone).
– Uważam, że przerwanie walki przez trenera Lubina, Kevina Cunninghama było dobrą decyzją. Jego twarz wyglądała zupełnie inaczej w pierwszej, oraz dziewiątej rundzie. Całkowicie się zmienił, oraz polało się dużo krwi. Jest twardym pięściarzem. Był cały czas w grze, ale nie było potrzeby, aby zrobił sobie większą krzywdę. Już widzę to jak Charlo wygrywa z Castano. Czuję, że tym razem będzie on już za mocny na Castano. Jeśli jednak Castano wygra, to też będzie świetnie. Ja chcę tylko podążać w ich stronę. Teraz mam tymczasowy pas, więc chcę tytułu mistrza świata. – powiedział zaraz po walce Fundora.
Autor: Michal Adamczyk