W minioną sobotę na gali w Arlington (stan Texas, Stany Zjednoczone), po bardzo interesującej walce, Errol Spence Jr (27-0-0) pokonał jednogłośną decyzją sędziów Danny’ego Garcia (36-3-0) i obronił dwa tytuły mistrza świata federacji WBC oraz IBF, kategorii półśredniej (welterweight). Spence Jr nie odmówił sobie także docinków pod adresem mistrza świata WBO tej samej kategorii wagowej, Terence’a Crawforda (37-0-0).
- Danny Garcia posunął mnie do granic moich możliwości, szczególnie podczas obozu treningowego. Widzę jak walczy już odkąd był amatorem. Wiedziałem, że jest świetny i musiałem być gotowy w stu procentach. Miałem troszeczkę tej rdzy w ringu, ale byłem w świetnej formie, a podczas treningów traktowałem wszystko bardzo poważnie, aby nic mnie nie zgubiło. Minęło półtora roku, więc teraz odpocznę tydzień lub dwa, a potem wrócę do treningów. Udowodniłem, że wróciłem i zostaję tutaj. Co do Crawforda: Jeśli nie obchodzi go walka ze mną, to zastanawiam się co on tutaj robi. Teraz chcę odpocząć, spędzić czas z moimi dziećmi, odpocząć i po prostu zastanowić się nad tym ostatnim półtora roku. Wróciłem i będę walczyć latem, zobaczymy z kim. Muszę porozmawiać z moim menadżerem, Al’em Haymonem odnośnie tego co dalej. – powiedział Errol Spence Jr.
Dla Danny’ego Garcia, przegrana ze Spence’m Jr, jest trzecią porażką na zawodowych ringach, ale 33-latek z Filadelfii nie załamuje rąk i próbuje wyciągnąć jakieś pozytywy ze swojej sobotniej dyspozycji.
- Jego uderzenie było konkretne i trochę zmieniło mój timing. To był klucz do tej walki. Do wszystkiego innego się dostosowałem. Właśnie to uderzenie było jedyną rzeczą, która wyszła lepiej, niż zakładałem. Starałem się być bardziej aktywny. Wykonał dobrą robotę, nie dając mi możliwości zrobić tego co zakładałem. Wszyscy szukają mojego lewego haka, więc pomyślałem, że moja prawa ręka może zrobić różnicę. Odniosłem pewien sukces prowadząc ją na ciało. Kiedy dwóch mistrzów ze sobą walczy, jeden z nich musi być lepszy tej nocy. – powiedział Danny Garcia.
źródło: Konferencja prasowa, boxingscene